"Medaliony" jako dokument zbrodni



TEMAT: „Medaliony” dokumentem zbrodni hitlerowskich. Zofia Nałkowska była członkiem Miedzynarodowej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskich. W związku z tym uczestniczyła w przesłuchaniach, rozmawiała z oficerami, była w miejscach zbrodni. Rezultatem jest zbiór 8 szkiców o wspólnym tytule: „Medaliony”. Medalion to rodzaj to rodzaj medalika z ukrytymi pamiątkami, to zdjęcie na nagrobku, lub przykład sztuki medalierskiej. Utwór Nałkowskiej miał być cyklem medalionów upamiętniających ofiary hitleryzmu. Ostatnie opowiadanie ma charakter uogólniający, to rodzaj dokumentu w formie oskarżenia. Informuje pisarka, że: • uduszono i spalono miliony istnień w znanych obozach (Oświęcim, Majdanek, Treblinka); miejscem zbrodni stały się więzienia, getta, ale także Instytut Naukowy, wagon kolejowy, zapomniany pałac, a zatem miejscem zbrodni mógł być każdy zakątek Europy; • zbrodnia została starannie przemyślana, prześwięcał jej cel ekonomiczny i polityczny; należało uwolnić pewne tereny dla Niemców, przeprowadzić to bez kosztów, a nawet z zyskiem; • precyzyjna była organizacja zbrodni; przyjeżdżali więźniowie z całej Europy, wysiadali na jedną stronę, dobytek wyrzucano na drugą. Droga prowadziła do pracy w pasiaku lub do komory gazowej. Wagonami wywożono do Rzeszy brylanty, złoto, szczoteczki do zębów. Ludzkie kości przerabiano na nawóz, tłuszcz na mydło, włosy na materace, preparowano ludzką skórę; • zbrodnia była przeprowadzona przy pomocy armii zbrodniarzy, których starannie przygotowano; do partii Hitlera werbowano przestępców i morderców, a ustawa zabraniała zarzucania im przeszłości. Na specjalnych kursach szkolono młodzież w sadystycznym okrucieństwie. „Medaliony” oskarżają nie tylko w imieniu milionów pomordowanych, ale i tych co przeżyli, ponieważ ocaleli tylko fizycznie, ale nie psychicznie, czy moralnie. Świadczą o tym kolejne opowiadania: „Profesor Spanner”. Faszyzm zniszczył elementarne zasady moralne, nawet szacunek dla zmarłego istniejący w najstarszych kulturach (Antygona). Nauka zamiast służyć człowiekowi, skierowana została przeciwko niemu. Naukowcy o tytułach profesorskich zamiast stanowić autorytet moralny uczestniczyli w zbrodni. Teoria o nadczłowieku uruchomiła pychę, która może zgubić każdą wyższą wartość. Oswajanie ze złem powoduje także postawy jak u zeznającego Gdańszczanina, który z podziwem stwierdza, iż Niemcy mogą zrobić coś z niczego. Następuje degradacja moralna i kryzys wartości. „Dno”. Relacja bohaterki o pobycie na Pawiaku, o transporcie do obozu i życiu w Ravensbruck stanowi świadectwa „dna”, jakie osiągnęli zarówno kaci jak i ofiary. Przekroczono granicę zadawania bólu, więc człowiek reagował jak zwierzę, posuwał się do kanibalizmu. W dotychczasowej tradycji utrzymywała się opinia, że cierpienie uszlachetnia. Teraz doprowadzono je do takich rozmiarów, że prowadziło do zezwierzęcenia. Hitleryzm wyrządził szkody narodowi niemieckiemu. Bohaterka dziwi się, że Niemiec przestraszył się wyglądu transportowego, Hitlerowcy doprowadzili do tego, że Niemca utożsamia się ze zbrodniarzem. „Kobieta cmentarna”. Z okresu wojny pamięta z detalami historię młodego małżeństwa, gdyż odbiegała od normy. Ludzie ginęli masowo, przyjmowano to obojętnie, więc rozpacz o stratę żony wywołuje irytację. Kobieta cmentarna ocalała psychicznie, ale nie fizycznie. Mimo oswojenia ze śmiercią wciąż myśli o tym, co działo się za murem w getcie. Prześladuje ją zwłaszcza charakterystyczny odgłos spadania ciała na bruk. „Przy torze kolejowym”. Sytuacja przywołuje historię biblijną o miłosiernym Samarytaninie. Nikt jednak nie zdobywa się na udzielanie pomocy, paraliżuje paniczny strach - tak przed represjami, jak i własną słabością. Nietypowo reaguje młody człowiek, jest już „zarażony śmiercią”. Krąży niczym sęp nad ofiarą, odmawia leków, ale podaje alkohol. Wie, że ma w ręku ofiarę, syci się jej cierpieniem, w końcu dobija. Miał okazję bezkarnie sprawdzić, co znaczy zabić, mógł choć przez moment znaleźć się w roli oprawcy, a nie ofiary. „Dwojra Zielona”. Przeżyła koszmar, mimo 35 lat ma wygląd staruszki. W najtrudniejszych nawet sytuacjach nie traciła nadziei, chciała żyć. Instynkt przetrwania jest w człowieku najsilniejszy. Ona ponadto powtarza, że powinna przeżyć, by opowiedzieć światu, co robili Niemcy. „Wizja”. Była to obozowa łąka, gdzie mimo zimna całe dnie stały więźniarki. Były owrzodniałe, chore, zachowywały się jako zwierzątka przesuwając się do ciepła. Dopóki tak reagowały, mogły trwać. Kiedy natomiast Greczynki zaśpiewały hymn, poszły do gazu, gdyż hitleryzm nie tolerował przejawów ludzkiej godności. „Człowiek jest mocny”. Widząc pomordowanych najbliższych bohater chce zginąć, ale słyszy, że jest mocny i może jeszcze popracować. W systemie faszystowskim był tylko maszyną. Okazało się jednak, że faktycznie jest mocny. Potrafił udźwignąć więcej niż sam przypuszczał. Przeżył koszmar, uciekł, był przy ekshumacji. „Dorośli i dzieci w Oświęcimiu”. We wszystkich kulturach dzieci otaczane są opieką, zapewnia się im bezpieczeństwo, zupełnie nie mają świadomości śmierci. Te w Oświęcimiu wiedziały, że idą na śmierć. Szły wyprężone na palcach, by zahaczyć głową o drut (1,2 m.) i uratować życie. Te przeznaczone do gazu kryły się, wołały ratunku. Najmłodsze bawiły się w palenie Żydów. Medaliony są dokumentem poprzez treść, ale także poprzez formę. Autorka wylicza miejsca zbrodni, podaje fakty relacjonując rozmowy, zachowuje ich autentyzm. Bohaterka „Dna” myśli, nie wszystko potrafi nazwać, nie ma odwagi wracać do najtrudniejszych chwil. Dwojra Zielona posługuje się gwarą żydowską. Pokazane są ułamki zdarzeń, strzępy relacji, istotne są przemilczenia. Autorka unika komentarza. Rodzajem refleksji są tylko tytuły oraz motto: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”.

"Medaliony" jako dokument zbrodni

Materiały

Literackie sposoby różnych postaw wobec Boga i świata Wizja Boga i świata stworzonego przez niego, różnie przekształcana w literaturze, bierze się oczywiście z Biblii. Już w Księdze Świętej Bóg ma różne oblicza – raz jest srogim Ojcem karzącym, innym razem jest miłosierny i wybaczający. W surowym średniowieczu chrześcijańskim grzesznicy boją się zwracać bezpośrednio do Boga i dlatego swoje...

Literatura i jej założenia programowe w epoce pozytywizmu PLAN: Wstęp: Literatura i jej założenia programowe w epoce pozytywizmu. Poruszane problemy: 1. Manifesty programowe Młodej Polski w obliczu trwającej epoki pozytywizmu. Pierwsze programy nowej koncepcji sztuki. Koncepcja sztuki i artysty. Sprzeciw wobec utylitaryzmu literatury. rozważane teksty: \"Confiteor\...

Miłość jako podstawa szczęścia Miłość jako podstawa szczęścia. O poezji sentymentalistów. Franciszek Karpiński to obok Franciszka Dionizego Kniaźnina najwybitniejszy przedstawiciel polskiego sentymentalizmu. Początki sentymentalizmu wiążą się z nazwiskiem filozofa Jana Jakuba Rousseau, który głosił przewagę serca nad rozumem, przewagę natury nad cywiliza...

Problematyka narodowa w opowiadaniu "Rozdziobią nas kruki, wrony..." Problematyka narodowa w opowiadaniu Rozdziobią nas kruki, wrony... Utwór jest jedną z wielu w tym okresie prób przywołania obrazu powstania styczniowego, który jest podstawą oceny klęski narodowej. Złowieszczy tytuł brzmi jak wieszczba na przyszłość, zaś jej uzasad¬nieniem jest bez wątpienia przedstawiona opowieść o losach Winrycha. A...

Granica krzywdy Krzywda - gdzie leżą jej granice ? Co charakterystycznego moglibyśmy zauważyć, gdybyśmy prześledzili historię ludzkości, poczynając od wykształcenia się pierwszych społeczeństw do chwili obecnej? To, że nieodłącznym zjawiskiem wśród wszelkich form życia człowieka we wspólnocie jest niesprawiedliwość, a co za tym idzie, krzywda wyrządzana czło...

Interpretacja sceny więziennej II cz. Dziadów Interpretacja sceny więziennej. Cechuje ją szczególny autentyzm - autor przedstawia autentyczne postacie młodzieży wileńskiej. Akcja dzieje się w Wigilię. Strażnik pozwolił więźniom spotkać się w celi Konrada. Z początku rozmawiają o swojej sytuacji, o prześladowaniach, o tym, że są torturowani i głodzeni. Tomasz Zan uważa, że spowodowane to ...

Literatura "czasów pogardy" Literatura „czasów pogardy” swoistą kroniką losów człowieczych. Dzieje literatury polskiej w okresie drugiej wojny światowej były ściśle związane z tragiczną sytuacją narodu , znajdującego się pod okupacją hitlerowską. Wojna wywarła niezatarte piętno na psychice każdego człowieka , który zmu...

Człowiek i przyroda w "Chłopach" Powieść ukazuje życie wiejskiej społeczności w ciągu czterech pór roku. Wieś Lipce i jej mieszkańcy zostali umieszczeni w wymiar mitu, poza czas historyczny i konkretne miejsce. Władysław Reymont ukazał hierarchię społeczności, stosunki między chłopami a dziedzicem - spór o serwituty, realistyczne opisy czynności na roli i w gospodarstwie, zabaw...