Ars poetica? (z tomu Miasto bez imienia 1969) Utwór ten można odczytywać jako wiersz programowy poety, taki kierunek interpretacji wyznacza bowiem sam tytuł, stanowiący aluzję do starożytnych rozpraw o poezji – Arystotelesa i Horacego. Utrwa¬lony w tradycji tytuł Miłosz opatruje jednak znakiem zapytania – jak gdyby kwestionował możliwość ustalenia uniwersalnych reguł rzą¬dzących sztuką. Pytajnik – wyraża zwątpienie poety, nadaje wierszowi charakter polemiki, dyskursu, w którym zaprzeczone zostają zasadnicze tezy tradycyjnej, klasycznej poetyki. Zawsze tęskniłem do formy bardziej pojemnej – rozpoczyna poeta, wyrażając tym samym dążenie do przekroczenia granicy pomiędzy poezją a nie-poezją. Rygorystyczne rozgraniczanie gatunków – będą¬ce podstawą światopoglądu literackiego od czasów starożytnych aż po romantyzm – jest według Miłosza barierą ograniczającą komuni¬katywność i jasność przekazu. Doskonałość formy poetyckiej nie gwarantuje jeszcze, że powstaną „mądre książki pomagające znosić ból oraz nieszczęście”. Miłosz wyraża więc pragnienie stworzenia czegoś, co by nie było „zanadto poezją ani zanadto prozą”. Ta część wiersza robi wrażenie surowego zapisu myli – napisana jest wolnym wierszem, w którym wersy odpowiadają jednostkom składniowym. Luźna struktura wiersza pozwala wyrazić myśl w sposób możliwie najswobodniejszy. Przy okazji warto wspomnieć, iż poszukiwania „formy bardziej pojemnej” poeta kontynuuje aż po dzień dzisiejszy ¬motyw ten powtarza się w wielu esejach Miłosza dotyczących poezji orientalnej, stanowi także podstawę kompozycji tomu Piesek przy¬drożny14, złożonego z małych form niekiedy tylko wierszowanych (najczęściej określić by je można mianem: „mikroprozy”), w drugiej części opatrzonych tytułem: Tematy do odstąpienia. Znak zapytania postawiony przez Miłosza obejmuje nie tylko for¬mę poetycką, ale i sam proces tworzenia wiersza. W samej istocie poezji jest coś nieprzystojnego: powstaje z nas rzecz o której nie wiedzieliśmy że w nas jest, więc mrugamy oczami, jakby wyskoczył z nas tygrys i stał w świetle, ogonem bijąc się po bokach. Niejasność psychologicznych źródeł tworzenia poezji sprawia, iż akt twórczy staje się czymś wstydliwym, żenującym samego autora, polega on bowiem między innymi na swoistym emocjonalnym ekshi¬bicjonizmie. W dodatku – jak się okazuje – efekty owego procesu są nieprzewidywalne, nierzadko zaskakują samego autora. „Tygrysia” metafora budzi zaskoczenie, wesołość, ale i poczucie zagrożenia ¬podświadomość poety może bowiem zbudzić potwory. Zresztą, w gruncie rzeczy poeta nie może odpowiadać za efekty swoich poczynań. Przecież poezję dyktuje mu „dajmonion” – poeta jest jedynie katalizatorem, przekaźnikiem, rodzajem żywego transfor¬matora, „instrumentem” wykorzystywanym przez nieznane mu moce. W dodatku źródło jego natchnienia nie do końca jest oczywiste: sło¬wo „dajmonion” wg Sokratesa oznacza „głos wewnętrzny” boskiego pochodzenia, który powstrzymuje człowieka od czynów złych moral¬nie (a zatem sumienie).15 Ale w mitologii greckiej bóstwa mogą być dobre lub złe, a polskie: „demon”, „demoniczny” to słowa budzące ra¬czej złowrogie skojarzenia. Poeta jest więc „państwem demonów”, rozdarty między złem a do¬brem, i sam nie może mieć pewności, w czyim znalazł się władaniu. Światopogląd Miłosza bliski jest tu romantycznej i neoromantycznej koncepcji poety (przypomnijmy sobie postać rozpiętego pomiędzy dobrymi i złymi duchami Konrada, czy poematy Blake'a). ...bo dom nasz jest otwarty, we drzwiach nie ma klucza a niewidzialni goście wchodzą i wychodzą. Miotany sprzecznymi namiętnościami poeta jest właściwie ubez¬własnowolniony, zdany na łaskę lub szyderstwo ciemnych sił, tkwią¬cych w jego podświadomości (lub wręcz – istniejących poza nim). Przeciwieństwem poezji jest „milcząca uczciwość”, pozwalająca uchować szacunek krewnych i sąsiadów. Nie można jednak porzucić pisania, wewnętrzny przymus jest bowiem silniejszy od nakazu rozu¬mu. Poeta musi pisać, aczkolwiek robi to „rzadko i niechętnie”. Ciągle wątpiąc, bez wiary nie tylko we własne umiejętności, ale wręcz sens tworzenia, pocieszać się może jedynie nadzieją, „że dobre, nie złe duchy, mają z nas instrument”.
Analiza "Ars poetica?" Czesława Miłosza
Ars poetica? (z tomu Miasto bez imienia 1969) Utwór ten można odczytywać jako wiersz programowy poety, taki kierunek interpretacji wyznacza bowiem sam tytuł, stanowiący aluzję do starożytnych rozpraw o poezji – Arystotelesa i Horacego. Utrwa¬lony w tradycji tytuł Miłosz opatruje jednak znakiem zapytania – jak gdyby kwestionował możliwość ustalenia uniwersalnych reguł rzą¬dzących sztuką. Pytajnik – wyraża zwątpienie poety, nadaje wierszowi charakter polemiki, dyskursu, w którym zaprzeczone zostają zasadnicze tezy tradycyjnej, klasycznej poetyki. Zawsze tęskniłem do formy bardziej pojemnej – rozpoczyna poeta, wyrażając tym samym dążenie do przekroczenia granicy pomiędzy poezją a nie-poezją. Rygorystyczne rozgraniczanie gatunków – będą¬ce podstawą światopoglądu literackiego od czasów starożytnych aż po romantyzm – jest według Miłosza barierą ograniczającą komuni¬katywność i jasność przekazu. Doskonałość formy poetyckiej nie gwarantuje jeszcze, że powstaną „mądre książki pomagające znosić ból oraz nieszczęście”. Miłosz wyraża więc pragnienie stworzenia czegoś, co by nie było „zanadto poezją ani zanadto prozą”. Ta część wiersza robi wrażenie surowego zapisu myli – napisana jest wolnym wierszem, w którym wersy odpowiadają jednostkom składniowym. Luźna struktura wiersza pozwala wyrazić myśl w sposób możliwie najswobodniejszy. Przy okazji warto wspomnieć, iż poszukiwania „formy bardziej pojemnej” poeta kontynuuje aż po dzień dzisiejszy ¬motyw ten powtarza się w wielu esejach Miłosza dotyczących poezji orientalnej, stanowi także podstawę kompozycji tomu Piesek przy¬drożny14, złożonego z małych form niekiedy tylko wierszowanych (najczęściej określić by je można mianem: „mikroprozy”), w drugiej części opatrzonych tytułem: Tematy do odstąpienia. Znak zapytania postawiony przez Miłosza obejmuje nie tylko for¬mę poetycką, ale i sam proces tworzenia wiersza. W samej istocie poezji jest coś nieprzystojnego: powstaje z nas rzecz o której nie wiedzieliśmy że w nas jest, więc mrugamy oczami, jakby wyskoczył z nas tygrys i stał w świetle, ogonem bijąc się po bokach. Niejasność psychologicznych źródeł tworzenia poezji sprawia, iż akt twórczy staje się czymś wstydliwym, żenującym samego autora, polega on bowiem między innymi na swoistym emocjonalnym ekshi¬bicjonizmie. W dodatku – jak się okazuje – efekty owego procesu są nieprzewidywalne, nierzadko zaskakują samego autora. „Tygrysia” metafora budzi zaskoczenie, wesołość, ale i poczucie zagrożenia ¬podświadomość poety może bowiem zbudzić potwory. Zresztą, w gruncie rzeczy poeta nie może odpowiadać za efekty swoich poczynań. Przecież poezję dyktuje mu „dajmonion” – poeta jest jedynie katalizatorem, przekaźnikiem, rodzajem żywego transfor¬matora, „instrumentem” wykorzystywanym przez nieznane mu moce. W dodatku źródło jego natchnienia nie do końca jest oczywiste: sło¬wo „dajmonion” wg Sokratesa oznacza „głos wewnętrzny” boskiego pochodzenia, który powstrzymuje człowieka od czynów złych moral¬nie (a zatem sumienie).15 Ale w mitologii greckiej bóstwa mogą być dobre lub złe, a polskie: „demon”, „demoniczny” to słowa budzące ra¬czej złowrogie skojarzenia. Poeta jest więc „państwem demonów”, rozdarty między złem a do¬brem, i sam nie może mieć pewności, w czyim znalazł się władaniu. Światopogląd Miłosza bliski jest tu romantycznej i neoromantycznej koncepcji poety (przypomnijmy sobie postać rozpiętego pomiędzy dobrymi i złymi duchami Konrada, czy poematy Blake'a). ...bo dom nasz jest otwarty, we drzwiach nie ma klucza a niewidzialni goście wchodzą i wychodzą. Miotany sprzecznymi namiętnościami poeta jest właściwie ubez¬własnowolniony, zdany na łaskę lub szyderstwo ciemnych sił, tkwią¬cych w jego podświadomości (lub wręcz – istniejących poza nim). Przeciwieństwem poezji jest „milcząca uczciwość”, pozwalająca uchować szacunek krewnych i sąsiadów. Nie można jednak porzucić pisania, wewnętrzny przymus jest bowiem silniejszy od nakazu rozu¬mu. Poeta musi pisać, aczkolwiek robi to „rzadko i niechętnie”. Ciągle wątpiąc, bez wiary nie tylko we własne umiejętności, ale wręcz sens tworzenia, pocieszać się może jedynie nadzieją, „że dobre, nie złe duchy, mają z nas instrument”.
Materiały
Cechy odrodzenia
KANON ZASAD POETYCKICH (CECHY ODRODZENIA)
wyzwolenie się z ciemnoty
interesowanie się jednostką ludzką (jako wartość, godne zainteresowania).
powrót do wzorców kultury (sztuki obyczajów) antycznej - utwory Platona, Horacego itp.
afirmacja życia
Lektury głoszące pochwałę życia
„Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków
dla których warto się zbudzić”
(W. Szymborska)
Lektury optymistyczne głoszące pochwałę życia i potrzebę zgody człowieka ze światem w Twoich doświadczeniach czytelniczych.
T
emat sensu życia, tajemnicy celu ludzkiego istnienia, ciągłe poszukiwania, rozterki, stawiani...
Fiodor Dostojewski - życie i twórczość
Życie i twórczość pisana
Ten wybitny pisarz i subtelny Znawca duszy ludzkiej dla jednych pozostał „okrutnym talentem”, dla innych apologetą cierpiętnictwa, natchnionym prorokiem animowanym wielką tradycją plastyczną, dla jeszcze innych – fanatykiem wolności, szowinistą, jeśli nie prekursorem faszyzmu.1 Zarówno dzieła Fiod...
Krótka analiza i interpretacja wierszy Leśmiana
Analiza i interpretacja wybranych wierszy Leśmiana.
BOLESŁAW LEŚMIAN: ur. 22 stycznia 1877 w Warszawie, zm.5 listopada 1937 roku tamże, poeta, prozaik, eseista, tłumacz. Dzieciństwo i wczesną młodość spędził na Ukrainie; w Kijowie ukończył studia prawnicze. W czasie I w. św. mieszkał w Łodzi, gdzie był kierownikiem literackim Teatru Pol...
Opis stanowiska: kierownik produktu reklamy zewnętrznej
Kierownik produktu reklamy zewnętrznej
Przełożony: Dyrektor ds.. Rozwoju
Podwładni:
Kierownicy projektu reklamy zewnętrznej
Zastępstwo: Kierownik projektu reklamy zewnętrznej
Cel stanowiska: Zapewnienie najwyższej jakości reklamie zewnętrznej i realizacji zgodnie z przyjętymi metodami. Zapewnienie realizacji projektów zgodnie ...
Życiorys Kochanowskieggo
Zyciorys poety
Kochanowscy herbu Korwin wywodzili sie z Kochanowa kolo Wieniawy w Radomskiem. Rodzina ta pierwotnie uzywala herbu Slepowron, zas herb Kruk wszedl w uzycie w drugiej polowie XV w. Poeta J. Kochanowski obejmujac w 1564 roku probostwo poznanskie przedstawil jako swój herb Kruka w czerwonym polu z pierscieniem w dziobie.
Jan Kochan...
"Nie-Boska komedia" jako dramat romantyczny
Dramat romantyczny
Dominująca cechą dramatów epoki romantyzmu jest odrzucenie reguł dramatu klasycznego i łączenie elementów różnych rodzajów i gatunków literackich (synkretyzm gatunkowy).
W efekcie z dramatu wyłania się wizja świata pełnego dysharmonii, wieloznaczności i napięć rodzących nierozwiązywalne problemy:
• brak jedności czasu...
Gatunki literackie renesansu
GATUNKI LITERACKIE
fraszka
Z włoskiego słowa “frasca” co oznacza gałązka. Od frasche co oznacza bagatela, drobnostka. Jest to krótki utwór poetycki będący odmianą epigramatu, najczęściej żartobliwy i na błahy temat, dotyczy jakiegoś zdarzenia lub osoby, o charakterze anegdotycznym, zamknięty wyrazistą puentą stanowiącą wyos...
