Rozterki Cezarego Baryki w "Przedwiośniu"



Temat: Rozterki ideowe Cezarego Baryki. Cezary Baryka to odpowiednik samego autora, który zadaje pytanie, czy opowiedzieć się za rewolucją czy przeciw niej. Cezary przechodzi różne fazy: 1. Baku. Tam może obserwować piekło rewolucji. Początkowo rozruchy przyjmuje z entuzjazmem traktując je jak wielką przygodę. Porzuca szkołę, znieważa dyrektora szkoły, uczestniczy w wiecach, wydaje rodzinne oszczędności. Rewolucja zaczyna go jednak doświadczać: choroba i śmierć matki, praca przy wywożeniu trupów (widok ormiańskiej dziewczyny - niewinnej ofiary rzezi). Mimo to w dyskusjach z ojcem jest przekonany o słuszności przewrotu. Ojciec przekonuje go, że w zrabowanych pałacach pojawią się tylko nowi panowie. Cezary nie jest o tym przekonany, powtarza, że uprzywilejowani deptali, ciemiężyli, odbierali prawa, a zatem rewolucja jest konieczna ponad wszystko. Jest to prawo moralne. Usiłuje wierzyć, że rewolucja da wolność, braterstwo, zlikwiduje wyzysk. Ma jednak wątpliwości widząc grabieże, głód i bogacenie się kosztem obrabowanych. 2. Nawłoć. Ziemiaństwo w Nawłoci żyje w błogiej sielance, ale dzieje się to kosztem obrabowanych. Zastanawia Cezarego fakt, że trochę dalej na wschód wszystko minęło, tutaj stare porządki. Patrząc na służbę zastanawia się, kiedy nadejdzie dzień, iż Jędrek zdobędzie się na odwagę i jaśnie pana chwyci za gardło, czy dojdzie do tego, że Maciejunio jaśnie dziedziczkę wypchnie za drzwi w pazury motłochu, czy wpuści do pałacu biednych z okolicznych wsi, by wreszcie zobaczyła co jest w środku dworu bardziej niedostępnego niż kościół. Podczas pobytu w Chłodku myśl o rewolucji wraca, ale na inny sposób. Widząc nędzę Cezary rozmyśla - „jedni mają jadła tyle, że z niego urządzili kult, obrzęd, nałóg, obyczaj i jakąś świętość, a drudzy po to tylko żyją, żeby nie zdychać z głodu". Wynędzniałych nakłania wręcz do buntu, ale oni potrafią myśleć tylko o przetrwaniu do następnego dnia. 3. Warszawa. Z kwestią rewolucji spotyka się Cezary na poziomie dyskusji ideowych. Wysłuchuje z jednej strony Gajowca, z drugiej komunisty Lulka. Gajowiec irytuje Cezarego z powodu zachwytu nad wolną Polską, nadzieją na reformy i wiary, że wszystko się ułoży. Kiedy Gajowiec utrzymuje, że biedę zlikwiduje rząd, Cezary odpowiada argumentami Lulka: ten rząd wcale nie zmierza do reform, skoro więzienia przepełnione są działaczami robotniczymi, wobec których stosuje się średniowieczne tortury. Lulek zraża go jednak dogmatyzmem i obojętnością na losy narodu. Lulek chce rewolucji bez względu na cenę, a Cezary tej ceny się obawia. Dramat Cezarego to dramat pokolenia, które marzyło o odzyskaniu niepodległości, chciało wierzyć, że odrodzona Polska będzie ojczyzną wszystkich Polaków. Rzeczywistość temu przeczyła stąd rozterki. Dwuznaczna jest scena końcowa i opisująca manifestację idącą na Belweder. Cezary przyłącza się tuż po rozstaniu z Laurą, a więc w szoku, a nie po przemyśleniach. Wysuwa się do przodu, odrywa od tłumu: "wyszedł z szeregu robotników i parł oddzielnie wprost na ten szary mur żołnierzy na czele zbiedzonego tłumu". Być może szuka śmierci, być może się dystansuje, a może przewodzi. Końcową scenę "Przedwiośnia" odczytuje się jako ostrzeżenie pod adresem rządzących, jeśli nie zostaną wprowadzone reformy, dojdzie do rewolucji i przyłączą się do niej nawet tacy ludzie jak Cezary, czyli doskonale zdający sobie sprawę jaką cenę przyjdzie zapłacić.

Rozterki Cezarego Baryki w "Przedwiośniu"

Materiały

NATO - początki sojuszu W latach 1945-1949, stojące przed potrzebą odbudowy gospodarczej, państwa zachodnioeuropejskie i ich północnoamerykańscy sojusznicy z niepokojem obserwowali ekspansjonistyczne działania ZSRR. Zachodnie rządy wprowadzając w życie podjęte zobowiązania dotyczące redukcji broni, jednocześnie obserwowały, że Związek Radziecki zamierza zachować p...

Streszczenie Pieśni Jana Kochanowskiego Hymn - \"Czego chcesz od nas, Panie...\" Powstała poza cyklem Pieśni, została zaś wydana po raz pierwszy w 1562 r. i jest jednym z najwcześniejszych utworów wydanych w języku polskim. Jest ona manifestem religijnym, a zarazem manifestem filozofii humanistycznej. Ma charakter hymnu - zawiera elementy pochwalne oraz motywy dziękczynienia i błag...

"Odprawa posłów greckich" Jana Kochanowskiego W roku 1578 ukazała się w Warszawie w druku \"Odprawa posłów greckich\", wystawiona poprzednio na scenie dworskiej z okazji zaślubin Jana Zamoyskiego z Krystyną Radziwiłłówną. Próbując sił na polu tragedii renesansowej Kochanowski podjął ambitne zadanie literackie, odległe, zdawałoby się od natury jego talentu. \"Odprawa...\" stanowi dokume...

Podział organizacji integracyjnych Organizacje integracyjne: 1) O charakterze strefy wolnego handlu a) zniesienie ceł i ograniczeń ilościowych między krajami członkowskimi b) własna polityka celna na zewnątrz (brak wspólnej taryfy celnej dla krajów trzecich np. EFTA, CEFTA, NAFTA, CAFTA 2) Unia celna a) zniesienie ceł i ograniczeń ilościowych między krajami członkow...

Nawiązania "Balladyny" do twórczości Szekspira Demitologizacja romantycznych przekonań romantyczna miłość (w “Balladynie” nie ma jej, związku dusz, ideałów, wspólnych zainteresowań, uczucia aż do śmierci) mit arkadyjskiej przyrody (wieś to nie tylko sielanka, bliskość przyrody i jej nakazów, niebezpieczeństwo) ludzie nie są dobrzy, wrażliwi, szczerzy, p...

Wizja miasta w powieściach Juliana Tuwima . OBRAZ MIASTA W POWIEŚCI TUWIMA Julian Tuwim - poeta łódzki, czy poeta urodzony w Łodzi? To pierwsze hasło funkcjonuje w charakterze symbolu. Miasto cierpiące na niedostatki wielkich tradycji kulturalnych niejako przypisuje sobie owego 20-letniego, który opuszcza Łódź, aby do niej tak naprawdę nigdy nie wrócić. Nieczęsto wracał do tego miasta ...

Leopold Staff jako poeta trzech pokoleń - By³ poet¹ trzech pokoleñ: M³odej Polski, XX-lecia oraz Wojny i nied³ugi czas po niej - Nigdy nie przejmowa³ wszystkiego z danej epoki: zawsze wprowadza³ w³asne idee do swojej poezji, ale korzysta³ z filozofii i nastrojów wszystkich epok - XX-lecie: nastêpuje odejœcie od motywów poezji ...

Los zdeklasowanego szlachcica w "Doktor Piotr" Los zdeklasowanego szlachcica Dominika Cedzyny Dominik Cedzyną jako „wysadzony z siodła” źle się czuje w nowej roli: Co z tego, że wyłamałem ze stawów moje harde myślenie z takim trudem, jakbym wyłamywał kości, że nauczyłem się zginać kark i pracować jak ostatni z moich niegdyś parobków? Co z tego, że zdławi¬wszy w sobie o...