Religia i bóstwa rzymskie w "Mitologii"



Religia i bóstwa rzymskie W drugiej, znacznie krótszej, części Mitologii J. Parandowski ukazuje specyficzne rysy religii i bogów rzymskich, przedstawia czczonych cezarów i legendy. Autor zwraca uwagę na to, że religia i mitologia Rzymu były znacznie uboższe od greckich. Postacie bogów nie miały wyrazistych rysów, płci, powiązań rodzinnych. Nie tworzono o nich podań, co uznawano za przejaw większej pobożności, pokory wobec wielkiego bóstwa. Były to również postacie pozbawione agresji, skłonności do intryg. Wszelkie objawy codzienności były podporządkowane odpowiednim bogom. Było ich wielu i miały w większości charakter bezosobowy. Nie pozwalali sobie na poufałe spotkania z ludźmi. Czczono ich przy pomocy ofiar i obrzędów, sprawowanych z zachowaniem wszelkich detali przewidzianych stosownymi przepisami. Wszelkie decyzje uzależniano od wróżb, które dotyczyły gromów, kichnięcia w doniosłym momencie, przelatujących ptaków – a więc właściwie wszystkiego. Była to tzw. religia Numy (imię drugiego spośród siedmiu królów rzymskich). Grono bóstw rzymskich stale się rozszerzało, ponieważ starano się zjednać sobie postaci czczone przez ludy podbite. Od Etrusków przejęto pismo i wiele elementów religijnych, np. trójcę bogów: Tini – bóg piorunów, Uni – królowa podobna do Junony, skrzydlata Menfra – kojarzona z Minerwą. Od tego ludu przejęto też walki gladiatorów związane z kultem umarłych, wiarę w piekło i odpowiednie bóstwa-demony. Duchy zmarłych otaczano szczególną czcią jako manes – dobre i czyste, chociaż obawiano się ich. Każdy pamiętał o własnych przodkach, zmarłym poświęcano również uroczystości w powszechne święta: Lemuria (obchodzone w maju) oraz Feralia (21 lutego), kiedy przygotowano dla nich uczty (por. słowiański obyczaj dziadów). Krainę zmarłych wyobrażano sobie jak w Grecji. Były to podziemne pieczary nazywane Orcus, którymi rządził bóg o tym samym imieniu. Znano również inne bóstwa śmierci, np. Veiovis. Wierzono w geniuszy – opiekuńcze duchy mężczyzn i junony – kobiet oraz czuwające nad wieśniaczymi chatami lary i opiekunki spiżarni penaty. Wielkim szacunkiem otaczano Westę, boginię ogniska domowego. Poza poszczególnymi domami była czczona w świątyni, gdzie służbę pełniły westalki (mniszki) pod kierownictwem kapłana – pontifex maximus. Na zmianę podtrzymywały ogień na ołtarzu Westy, ciesząc się uznaniem ogółu. Jeśli jednak ogień zgasł, winowajczynię spotykała śmiertelna chłosta. Vestalia – 9 czerwca – to święto całego państwa, a zwłaszcza młynarzy i piekarzy. Bogiem wszelkiego początku był Janus (styczeń – Januarius). Poświęcano mu drzwi. Wyobrażano go jako mężczyznę o dwóch brodatych twarzach patrzących na wschód i zachód. Z czasem ustąpił on rangą Jowiszowi (Jupiter – nazwa od Jovis pater), bogu światłości, podobnemu do Dzeusa. Zsyłał deszcze lub suszę oraz pioruny, później przekształcił się w boga wojny. Wszelkie triumfy czczono więc jako wydarzenia religijne ku czci Jowisza. Najwspanialsza świątynia tego boga znajdowała się na Kapitolu. Kapłan flamen Dialis był całkowicie podporządkowany swojej funkcji, zaś jego żona flaminica Dialis, kapłanka Junony, również musiała przestrzegać surowych reguł. Jowisz, Minerwa i Junona – to utworzona na wzór etruski trójca bogów. Junona to uosobienie idealnej żony i matki, małżonka Jowisza, królowa bogów, zaś Minerwa oznacza myśl, siłę duchową i jest opiekunką nauk i rzemiosł, odpowiednikiem Ateny. Mars był patronem waśni, bogiem wojny. Pierwotnie jego wizerunkiem była włócznia. Jego świętym zwierzęciem był wilk, który widniał na sztandarach wojennych. Mars to również opiekun pól i urodzajów. On i bliska mu bogini Bellona mieli swoje świątynie na forum Augusta. Rzymianie czcili również liczne bóstwa ziemi, pól, lasów i źródeł. Wśród nich na plan pierwszy wysuwała się Ziemia Matka (Tellus Mater), opiekunka zasianych ziaren. Jej kapłanami było dwunastu Braci Rolnych, zaś święto Dea Dia sprawowano z końcem maja (blisko pory żniw). Obok niej czczono Ceres, patronkę urodzajów, odpowiedniczkę Demeter, której córka Prozerpina była odwzorowaniem greckiej Persefony. Oprócz nich znano Consusa – boga żniw, Ops – sprawczynię dostatku, Vernus – opiekunkę ogrodów warzywnych, Vortumnusa – potrona sadów, Pomonę – boginię dojrzałych jabłek, Saturna – pana zasiewów (podobny do Kronosa), Faunusa – boga lasów (grec. Pan), pól i trzód, Silvanusa – opiekuna tylko lasów (kult sprawowali mężczyźni, Faunę – bóstwo płodności i urodzaju (kult – tylko kobiety), Pales – opiekunkę bydła i pasterzy, Dianę (pierwowzór – Artemidsa) – boginię kwitnącej przyrody i zwierząt. Czczono liczne duchy i bóstwa wód i przechodząc obok strumieni czy źródeł, modlono się a nawet składano ofiary (do dziś turyści wrzucają do fontanny de Trevi monetę, by jeszcze tam powrócić – dar dla nimfy Agua Virgo, pani fontanny). Szacunkiem darzono Juturnę – boginię wód, opiekunkę osób zatrudnionych przy wodociągach i fontannach. Sądzono, że w źródłach zamieszkują radosne wodne panny kameny, zsyłające poetyckie natchnienie. Bóg Tybru – Tiberinus – miał zaś opinię groźnego, który doprowadza do wylewów i nieszczęść. Ostatecznie na czoło wysunął się Neptun – odwzorowanie greckiego Posejdona. Charakterystyczna stroną religii rzymskiej jest tłum personifikacji, czyli uosobionych pojęć moralnych, uczuć ludzkich itp. Była więc F i d e s (Wierność), przedstawiana z kłosami i koszem pełnym owoców; C o n c o r d i a (Zgoda), z rogiem obfitości; H o n o s i Vi r t u s (Honor i dzielność), oboje uzbrojeni; S p e s (Nadzieja), z kwiatem w dłoni; P u d i c i t i a (Wstydliwość), w grubej zasłonie; C l e m e n t i a (Łagodność), z berłem w ręce, wyobrażająca łaskawość panującego cesarza; P a x (Pokój); I u v e n t u s (Młodość), czczona w osobliwej kaplicy w celi Minerwy kapitolińskiej; H i l a r i t a s (Wesołość), a nawet D i e s B o n u s - Dzień Dobry! (s. 307 – podkreśl. – J. P.). z grona personifikacji wyłonił się M e r c u r i u s (Merkury) – opiekun handlu, przyjęty przez Greków za Hermesa. Rzymianie chętnie przyswajali nowych bogów. Zapożyczenia te były związane z sąsiedztwem i podbojami. Najbardziej wyrazisty był wpływ wierzeń greckich. Uznaje się, że stało sie tak w dużym stopniu za sprawą ksiąg Sybilińskich, które zakupił król Tarkwiniusz od wróżki Sybilli. W trudnych dla państwa chwilach szykano w nich rady, a ona zawsze brzmiała podobnie: należy sprowadzić do Rzymu nowe bóstwo (s. 310). Dzięki temu przeszczepiono na rodzimy grunt m.in. Apollina, Asklepiosa i Heraklesa oraz Atenę, Demeter, i Afrodytę. Czasem zmieniano tylko imię. Wschód obdarował Rzym boginią Kybele – matką bogów. Liczne zapożyczenia bóstw z różnych kultur sprawiły, że odczuwano potrzebę jednolitej, wspólnej wiary – było to dążenie do monoteizmu. Zacierały się różnice pomiędzy bogami, uznawano, że człowiek nie może się z nimi bezpośrednio spotykać, liczne imiona uznawano za nazwy tej samej postaci, propagowano ascezę, jako sposób na zbliżenie się do bóstwa. Rozpowszechnił się kult irańskiego bóstwa Mitry, nazwanego Sol Invictus (Słońce Niezwyciężone)w poświęconych mu misteriach głoszono, że o duszę człowieka walczą złe i dobre siły, zaś pomocą w życiu i po nim jest Mitra, który zstąpił na ziemię i znowu powrócił do nieba. Praktykowano również obrzęd oczyszczający z grzechów, podobny do chrztu. Cesarz Heliogabal (syryjskiego pochodzenia) nauczył Rzymian czci fetysza boga słońca Baala. Za jego wizerunkiem – kamieniem – szły w procesji posągi dotychczasowych bóstw, jak gdyby podporządkowane. Opornie przyjmowali obce wierzenia italscy wieśniacy – paganie (stąd: poganie), nadal wierni nakazom króla Numy i prastarym bóstwom związanym z życiem przyrody. Mimo wysokiego poziomu cywilizacyjnego, oddawano w Rzymie cześć boską osobie panującego, który z racji wielkiej władzy był jakby bliski bogom. W Grecji również czczono wybitne istoty ziemskie, ale dopiero po śmierci, gdy stawały sie herosami (wyjątkiem był szanowany jako bóstwo za życia spartański admirał, który pokonał Ateńczyków, Lizander). W Rzymie zwyczaje te stały się powszechne, zwłaszcza, że i tak czczono po śmierci ludzi jako dobre duchy. Po śmierci cesarza, na mocy uchwały senatu dokonywało się ubóstwienie (konsekracja) panującego. Przydawano mu niektóre atrybuty bogów. Czczono więc Juliusza Cezara, Oktawiana Augusta, Marka Antoniusza (zachowywał się on jak Bachus i w podobnym charakterze – jako Dionizos – witał Kleopatrę, królową Egiptu, przebrana za Afrodytę), Klaudiusza itd. W II w. n.e. do godności boskiej cesarz Hadrian wyniósł za życia Antinousa, swojego pięknego towarzysza, który umarł z miłości do swego pana, by za niego zrealizować przepowiednię o zbliżającej się śmierci.

Religia i bóstwa rzymskie w "Mitologii"

Materiały

"Odprawa posłów greckich" - tragedia renesansowa . Odprawa posłów greckich oryginalną tragedią w duch antycznym Renesansowi twórcy byli olśnieni starożytną kulturą jako całością. Antyk określił renesans, stał się głównym źródłem tej epoki. Najświatlejsze umysły epoki studiowały historię starożytnych, ich dorobek literacki, filozoficzny oraz języki. Jan Kochanowski uchodzi za najwybitniejsz...

Kierunki geografii ekonomicznej • regionalny (historyczny) w przeszłości był ważny. Zmierzał do uogólnienia zmiennego charakteru powierzchni ziemi. Uogólnienie w celu wydzielenia jednostek terytorialnych – regionów. Potem poddawano je opisowi. Przy wydzieleniu regionów stosowano kryterium jednorodności obszaru z punktu widzenia cech uznawanych za ważne. Kryteri...

Felieton - wyjaśnienie felieton - (franc. feuilleton=zeszycik, powieść w odcinku) gatunek publicystyczny podejmujący na ogół aktualną problematykę w sposób swobodny, impresyjny, posługujący się metaforą i skojarzeniem, niekiedy fikcją literacką; felieton ma na celu budzenie zaciekawienia, nawiązanie bezpośredniego kontaktu z czytelnikiem; atrakcyjna forma ...

Próby przełamania postawy dekadenckiej w Młodej Polsce Próby przełamania nastroju smutku i beznadziejności podjął już Kazimierz Przerwa - Tetmajer, którego utwory cechował najgłębszy chyba dekadentyzm. W \"Melodii mgieł nocnych\" nie słychać wszechogarniającego pesymizmu, ale radość z nowo odkrywanych praw przyrody, żyjącej i ewoluującej. Mnogość efektów wizualnych, dźwiękowych i zapachowych zwraca ...

Kompozycja cyklu Trenów Jana Kochanowskiego Kompozycja cyklu Poszczególne Treny można czytać oddzielnie, jako samodzielne liryki. Każdy z nich posługuje się odrębnymi, właściwymi tylko sobie sposobami obrazowania, zespołami poetyckich tropów, zachowując też odrębność strukturalną (wersyfikacja, układ rymów, system zestrojów akcentowych). Zarazem jednak Treny mają cechy zwartego, zam...

Klęska Kordiana - dlaczego ? W dramacie Juliusza Słowackiego pod tytułem \"Kordian\" poeta opisuje pokolenie podejmujące walkę o niepodległość. Uosobieniem tych młodych ludzi biorących udział w powstaniu listopadowym jest główny bohater o imieniu Kordian. Jego racje moralne, z którymi się boryka przedstawione są (w scenie spiskowej) przez dwie osoby: Kordiana i Prezesa. Te ...

Definicja opisowo wyliczająca - wyjaśnienie Typ definicji opisowo wyliczający – traktuje on kulturę jako określony zbiór przedmiotów, a definiowanie kultury sprowadza się do wyliczenia jej części składowych. Kryterium tego zaliczania pewnych składników życia społecznego do obszaru kultury nie jest tu wyrażne sformułowane; kryterium to ma charakter intuicyjnego założenia jak np. defi...

Streszczenie "Powracająca fala" Bolesława Prusa I Pastor Bohme, starszy, poczciwy człowiek, ojciec dwojga dzieci (jego syn Józef studiuje na politechnice w Rydze, zaś córka Aneta mieszka z ojcem), jedzie w odwiedziny do swojego przyjaciela, bogatego przemysłowca - Gotlieba Adlera. Adler ma jednego syna - Ferdynanda, który podróżuje po świecie. Pastor jedzie właśnie z wiadomością, że Ferdyn...