Motyw miasta w literaturze



Miasto Miasto - Skupisko ludności wyróżnia¬jącej się głównie zajęciami nierolniczy-mi. Charakteryzuje je znaczna wielkość obszaru i intensywność zabudowy; pod¬lega odrębnej administracji. Biblia (ST) - 1) Pierwsza wzmianka w Biblii o mieście znajduje się w Ks. Rodzaju (4, 17): ipoznalKain żonę swą (...) i zbudował miasto, i nazwał je Imieniem syna swego Enoch. 2) Babilon, miasto w Mezopotamii, stolica Babilo¬nii, gdzie mieszkańcy budując miasto z kamienia i cegły, postanowili wznieść wieżę, sięgającą nieba. Tedy Pan zstąpił, aby oglądać miasto i wieżę. Za karę pomieszał budującym języki. 3) Jerycho - miasto w Palestynie, jedno z najstar¬szych znanych osiedli ludzkich. W Ks. Jozuego (5, 8-16) pierwsze miasto ka-nanejskie zdobyte przez Izraelitów; gdy siódmego dnia, siedmiu kapłanów, z sie¬dmioma trąbami zatrąbiło siedem razy rozpadły się mury Jerycha i Jozue zdo¬był miasto (Ks. Jozuego, 6, 8-20). 4) Jerozolima (hebr. Yeruszalaim) - jedno z najstarszych miast, święte miasto chrześcijan, żydów i muzułmanów, cel pielgrzymek. Występuje także w No¬wym Testamencie: miejsce, gdzie Chry¬stus po raz pierwszy odłączył się od swoich rodziców, nauczając w świątyni; także miejsce jego triumfalnego wjazdu oraz sądu i kaźni. 5) Sodoma i Gomora - dwa spośród pięciu miast nad Morzem Martwym, które Bóg zniszczył desz¬czem ognia i siarki za grzechy, zwane później sodomskimi (Ks. Rodzaju 18, 19), stąd związek frazeologiczny: Sodo¬ma i Gomora = siedlisko występku, gniazdo rozpusty i grzechu. Biblia (NT) - 1) Betlejem - miasto w Judei, często wymieniane w Starym i Nowym Testamencie jako miejsce śmierci Racheli, miasto króla Dawida i miejsce urodzenia Chrystusa (Łk. 2, 1-20), miejsce wędrówki trzech króli, a także później cel pielgrzymek chrześ¬cijańskich. 2) W Objawieniu św. Jana - Nowe Jeruzalem (Apokalipsa 21, 2) miasto święte, ofiarowane przez Boga, niebiańskie, utożsamiane z rajem. W mitologii greckiej i rzymskiej - 1) Ateny - potężny ośrodek kultury i sztuki, będący pod szczególną opieką Ateny, która chcąc zwyciężyć Posej-dona w rywalizacji o względy miasta, podarowała jego mieszkańcom oliwkę. Ośrodek kultu bogini na Akropolu ateń¬skim. 2) Delfy - miasto z centralnym miejscem - świątynią Apollina, a w niej omfalosem (kamiennym stożkiem uwa-żanym za środek świata). Tu mieściła się wyrocznia. Miasto otoczone było mu¬rem, na zewnątrz znajdowało się źródło kastalskie, gdzie pątnicy musieli się oczyścić przed uzyskaniem rady wyro¬czni. 3) Teby - miasto założone przez Kadmosa, gdzie po jego śmierci działo się coraz gorzej. Początek wszelkim nieszczęściom dał Lajos. Miasto odpar¬ło atak siedmiu przeciw Tebom, ale zostało zdobyte przez synów pokona¬nych pod Tebami. Tym razem Teby zburzono doszczętnie. O Tebach jest mowa w: „Antygenie" i „Królu Edypie" Sofoklesa, „Siedmiu przeciw Tebom" Ajschylosa. 4) Troja (gr. Ilion) - miasto, o którego zdobycie toczyła się dziesię¬cioletnia wojna, zwana trojańską. Jej przyczyną było uprowadzenie z dworu króla Sparty, Menelaosa, jego żony, Heleny przez syna króla Priama, Parysa. Zdobyta podstępem przez wprowadze¬nie drewnianego konia. Uratował się tylko Eneasz z garstką ludzi. 5) Rzym - zwany Wiecznym Miastem, Miastem Siedmiu Wzgórz, stolica cesarstwa i re¬publiki. Został założony przez Romulu-sa, który przyjmował do miasta osad-ników, bo miejscowej ludności było za mało. Na Kapitelu stworzył azyl, gdzie znaleźli schronienie wszyscy wyjęci spod prawa wygnańcy. Było wielu mężczyzn, brakowało kobiet, toteż Romulus wymyślił porwanie Sabinek. Rządy Ro-mulusa trwały trzydzieści trzy lata, mia¬sto urosło w potęgę, więc lud nadał mu tytuł Ojca Ojczyzny. W literaturze do czasu romantyzmu miasto nie zrobiło wielkiej kariery, zaś u romantyków na pewno nie cieszyło się dobrą sławą. Mickiewicz postrzegał Warszawę jako miasto klasycystycz-nych salonów i służalczych dygnitarzy („Dziady" cz. III, sc. VH), zaś Peters¬burg był dla niego metropolią budowaną przez samego Szatana: miasto skoszaro¬wane z centralnym miejscem - Placem Marsowym i pomnikiem Piotra Wiel¬kiego - symbolem tyranii (Ustęp do IIJ cz. „Dziadów"). Wszystko, co da się powiedzieć negatywnego o Petersburgu, da się też odnieść do całej Rosji. Paryż w Epilogu do „Pana Tadeusza" to mias¬to obce, wrogie emigrantom, gdzie lu¬dzie plwają na siebie i żrą jedni drugich. Podobnie Słowacki: w wierszu pt. „Pa¬ryż" przewidywał katastroficzny kres tej nowej Gomory; w „Kordianie" - War¬szawa jako siedziba cara jest miastem gnuśnym, gdzie zgromadzony na Placu Zamkowym tłum jest bandą ciekaws¬kich gapiów niezdolnych do czynu; Londyn - to miasto opanowane przez pieniądz, można tu kupić zarówno tytu¬ły, jak i stanowiska. Norwid mówił o mieście: miasto - złocony kraniec przepaści („Wspomnienie wioski"), zaś w wierszu „Larwa" pokazał Londyn, gdzie Biblii księga zatacza się w błocie, dlatego dwa najbardziej tu znane słowa, to: krew i pieniądze. W połowie XIX w. procesy urbaniza¬cyjne nasiliły się z mocą, dotychczas nie notowaną w dziejach. W Europie poja¬wiają się takie metropolie, jak: Londyn, Paryż, Berlin, Petersburg. Za życia jed¬nego pokolenia podwoiła się liczba mieszkańców miast. Wśród polskich miast największą dynamikę wykazywała Łódź. Wielkie miasta pochłaniały nad¬wyżki biedoty ze wsi, oferowały nowe miejsca pracy i szansę na awans, toteż miejski magnes ściągał tysiące ludzi szukających szczęścia. Jednak prawda o miastach, to: dzielnice biedoty, żyjącej w ruderach i na śmietnikach. H. Balzac „Ojciec Goriot" - Paryż jest miastem, które stwarza młodym lu¬dziom, takim jak Rastignac i Bianchon, złudną nadzieję zrobienia uczciwej ka¬riery i wzbogacenia się. Jest mias-tem-labiryntem, w którym jeśli nie dys¬ponuje się nicią Ariadny w postaci za¬możnej protektorki, dużych pieniędzy lub dobrego nazwiska, po prostu się ginie. Paryż jest podzielony na dzielnicę bogaczy (Saint Germain) i Dzielnicę Łacińską (biedota, studenci) - tu mieści się pensjonat pani Yauąuer. Ch. Dickens „Kolęda prozą, czyli opo¬wieść wigilijna o Duchu" - W okresie przed świętami Bożego Narodzenia Londyn, zazwyczaj szare i brzydkie miasto, zmienia się nie do poznania. Kolorowe wystawy, bogato zaopatrzone sklepy, uśmiechnięci przechodnie na ulicach i dźwięki słyszanych zewsząd kolęd są zwiastunami świąt. B. Prus „Lalka" -1) Warszawa ukaza¬na została jako różnorodna przestrzeń życiowa, gdzie się kocha, zdradza, tęs¬kni, marzy, załatwia interesy, bankrutu¬je, awansuje, gdzie obok siebie egzys¬tują Polacy, Żydzi i Niemcy. W prze¬kroju socjologicznym to warstwy: bie¬dota, mieszczaństwo, arystokracja, któ¬re zamieszkują odrębne dzielnice i by¬wają w określonych miejscach miasta (np. Ogród Botaniczny, Łazienki są naj¬częściej odwiedzane przez arystokrację, chyba że wkradnie się tam jakiś zako¬chany kupiec). Warszawa jest miastem, gdzie wiele osób spróbuje się „wywin¬dować" (Wokulski), robiąc przy tym interesy korzystne dla kraju (Spółka do Handlu z Cesarstwem). Rzecki jako urodzony warszawianin nie potrafi żyć bez swego miasta (zdecydowany na wyjazd, wychodzi z pociągu tuż przed odjazdem). 2) Prus przedstawił Paryż jako miasto dobrobytu, gromadzenia i pomnażania dóbr, gdzie każde następ¬ne pokolenie korzysta z dorobku po¬przedników i dokłada własne osiągnię¬cia. Tu niczego się bezmyślnie nie trwo-ni. To miasto szans rozwoju nauki (tu mieści się laboratorium prof. Geista). Jednocześnie metropolia, ze skompliko¬waną plątaniną ulic i placów, które -jak stwierdza Wokulski - budowane były wg jakiegoś trudnego do odgadnięcia planu. F.M. Dostojewski „Zbrodnia i kara" - Petersburg w powieści to miasto mro¬czne, ciasne, duszne, dlatego tak łatwo lęgnie się tu wszelki występek i zbrod¬nia. Mieszkania są małe, ciemne, poró¬wnywane do szaf, trumien, nazywane klitkami (Raskolnikowa, Marmiełado-wych). W tych warunkach poniekąd usprawiedliwione (?), zrozumiałe stają się czyny amoralne (Marmieładow pije, aby nie pamiętać, w jakiej żyje rzeczy¬wistości; Sonia dostaje żółty bilet, aby utrzymać rodzinę; Raskolnikow zabija, bo nie ma pieniędzy). Petersburg u Do-stojewskiego to ubogie dzielnice i ludzie z nizin społecznych, którzy próbują po¬lepszyć swój status przez małżeństwo (Dunia i Łużyn). H. Sienkiewicz „Quo vadis" - Rzym za panowania Nerona jest miastem, w któ¬rym dobrze i dostatnio żyje się dostoj¬nikom cezara, jego żołnierzom i lu¬dziom związanym z dworem (Petro-niusz, Winicjusz). Nad wszystkimi i wszystkim dominuje wszechwładny i bezkarny Neron - pan życia i śmierci (nikt nie jest pewny czy przeżyje następ¬ny dzień). Często cezar urządza uczty, które są świadectwem rozpusty, popi¬sem zbytku, zwyrodnieniem spowodo¬wanym nudą. Znane są nocne wycieczki Nerona z żołnierzami do ubogich dziel¬nic, gdzie chwyta się piękne, młode dziewczyny jako nałożnice dla samego władcy lub jego dostojników (polów pereł). Kryspus nazywa to miasto miejs¬cem zbrodni i rozpusty, nowym Babilo-nem, dla którego wybiła godzina sądu i gniewu. Tak można traktować pożar miasta, którym Neron sprawił sobie przyjemność, by móc recytować na tle szalejącego żywiołu swoje nędzne wier¬sze. Rzym Nerona - to początki chrześ-cijaństwa (ukrywanie się, prześladowa¬nia, ale i umocnienie wiary). Świat chrześcijański - to głównie miejsca od¬ludne za miastem lub skomplikowana przestrzeń podziemnych przejść prowa¬dzących do katakumb. S. Żeromski „Ludzie bezdomni" - Warszawa w powieści to głównie dziel¬nice zamieszkałe przez biedotę (Kroch¬malna, Ciepła), gdzie od razu uderza fetor jak z cmentarza. To nie domy, ale ciemne pieczary, nory, w których miesz¬kają ludzie wynędzniali, bladzi, schoro¬wani. W rynsztokach na podwórkach bawią się dzieci. Robotnicy zatrudnieni są w stalowni za marne grosze, narażeni na wyziewy topionych metali i dym (Wiktor). Ich żony pracują w fabryce tytoniu, gdzie powietrze gęste jest od pyłu tabaki, a pracownice mają cery trupie i czerwone jak u Parek oczy. Dla kontrastu pokazana Warszawa bogata i elegancka - dom doktora Czernisza (dywany, kanapy, rzęsiście oświetlone pokoje). W.S. Reymont „Ziemia obiecana" - Jest obrazem ekspansywnie rozwijającej się Łodzi, a w niej głównie przemys¬łu tkackiego. Miasto - symbol rodzące-go się kapitalizmu pokazane zostało naturalistycznie jako antropomorficzny twór (miasto - moloch). Reymont wy-dobywa zjawiska typowe dla rodzącego się wielkiego ośrodka przemysłowego: kontrastowość życia; błyskotliwe karie¬ry i bankructwa oraz bezpardonową walkę o pozycję społeczną i majątek, a także rywalizację między Polakami i Żydami. Łódź dla jednych jest szansą (ziemią obiecaną), innych brutalnie po¬żera. Wraz z odzyskaniem niepodległo¬ści i radością z odzyskanego śmietnika (J. Kaden-Bandrowski) w krajobrazie miasta główną rolę zaczęły grać kabare¬ty i kawiarnie. Poezja wyszła na ulicę. Twórcy Skamandra uczynili miasto bohaterem lirycznym swoich wierszy lub tłem wielu zdarzeń. Na warszaws¬kiej ulicy skamandryci znajdowali te¬maty do swoich utworów: Tuwima „Colloquium niedzielne na ulicy", „Do krytyków", „Ranyjulek", „Rzuciłbym to wszystko"; Wierzyńskiego „Hej, świat się kręci", „I znów jest tak mi ni w pięć, ni w dziewięć", „Aleje Ujazdowskie". „Niedzielne popołudnie"; Iwaszkiewi-cza „Jesień w Warszawie". W drugim dziesięcioleciu, gdy zaczęło się zmierz¬chać, miasto nie dostarczało już tych pozytywnych wrażeń: por. np. Wierzyń¬skiego „Pieśń ze środka miasta", gdzie pada prośba: O, Boże, zbaw mnie ze Świętokrzyskiej, ze środka miasta, z po¬topu kamieni (...), z szarości życia i mo¬notonii. Fascynację miastem przeżywali ró¬wnież futuryści. Filippo Marinetti wo¬łał: Pędzący samochód jest piękniejszy od Nike z Samotraki lub Muzea zburzmy. W miastach organizowali „poezokon-certy" i „futuryzowali" Warszawę, a je¬szcze chętniej miasto tradycji - Kraków. Często miasto było dla futurystów zaró¬wno pociągającą przygodą (np. Młodo¬żeńca „Moskwa"), jak też wyzwaniem do niszczenia tradycji, prowokowania (np. Jasieńskiego „Rzygające posągi", „Trupy z kawiorem", „But w butonier-ce"). T. Peiper ogłosił w „Zwrotnicy" swój manifest pt. „Miasto. Masa. Maszyna", sugerując, że naturalnym środowiskiem masy ludzkiej jest wielka aglomeracja, stąd pochodził rygorystyczny racjona¬lizm Peipera, domagającego się od wier¬szy matematycznie ścisłej konstrukcji (na wzór architektonicznie zaplanowa¬nych budowli). Sam pisał wiersze, będą¬ce wyrazem gloryfikacji miasta, np. „Rano", „Miasto", „Ulica" (ulica - dwa prostokąty z cegły na prostokącie z beto¬nu. Hymn pionu), „Kwiat ulicy". Wyko¬nawcą postulatów Peipera i jego uczniem był J. Przyboś, również zafas¬cynowany urbanizacją, rozmachem, te¬chniką. W wierszu „Gmachy" pisał: poeta, wykrzyknik ulicy. Dwurząd blo¬ków, rozłupany powietrzem, zaś w wier¬szu „Na kołach" stwierdzał: miasto ko¬tami wola (...) stacje ruszyły Z miejsca (...), domów po dachy przybrało, w wier¬szu „Dachy" pokazał miasto jako żywy patos konstrukcji. S. Żeromski „Przedwiośnie" -1) Baku - miasto opanowane wrzeniem rewolu¬cyjnym, groźne, rządzące się prawem ulicy, hałaśliwe, pełne mitingów poli¬tycznych i brutalnych samosądów. W Baku brakuje żywności, mnożą się gwałty i rzezie (spalenie meczetów z ko¬bietami i dziećmi). Miasto przypomina biblijny obraz Apokalipsy. 2) Warszawa rozczarowuje Cezarego, który spodzie¬wał się zobaczyć śnione przez ojca „szklane domy". Szczególnie dzielnica żydowska sugeruje mu rozmijanie się marzeń ojca z zastaną rzeczywistością. Wszystko tu jest tandetne, brzydkie, zniszczone, obskurne. Ulica Swiętojers-ka, Franciszkańska, Gęsia, Miła, Nale¬wki - to rzucające się w oczy śmietniki, kloaki, rynsztoki, rudery. Ludzie tu mie-szkający, to nędzarze-łachmaniarze: obdarci, chudzi, zgarbieni, niechlujni, koślawi. M. Dąbrowska „Noce i dnie" - Barbara Niechcicowa widzi miasto jako miejsce, gdzie mogłaby zrealizować wszystkie swoje życiowe aspiracje. Marzy o prze¬prowadzce do Kalińca, ale kiedy już się tam znajdzie, Serbinów będzie jawił jej się jako niemal arkadia, bo tam nie czuła się tak samotna. Z. Nałkowska „Granica" - Miejscem akcji powieści jest w większości pro¬wincjonalne miasto bez nazwy, okreś¬lane przez ostre kontrasty społeczne, czego symbolem jest kamienica Koli-chowskiej. Warstwy najuboższe, to np. rodzina Gołąbskich, zamożne miesz¬czaństwo reprezentuje Cecylia Kolicho-wska, dobrze urządzoną, żyjącą wytwo¬rnie grupę rządzącą - rodzina Zenona Ziembiewicza. W życiu miasta można dostrzec typowe zjawiska polityczno--społeczne tego okresu: kryzys, bezro¬bocie (zamknięcie huty Hettnera), straj¬ki, ofiary strajków. W. Broniewski „Łódź" - Obraz robot¬niczej Łodzi, ośrodka przemysłu tkac¬kiego. Jak co rano miasto się budzi na dźwięk syren, ruszają warsztaty, przę¬dzalnie, dymią kominy, trwa ciężka praca robotników, która przynosi zyski kapitalistom: tuczą się Łodzią tłuste Scheiblery. Każdy przejaw niezadowo¬lenia i protestu jest krwawo tłumiony (na ulicach końskie kopyta). Poeta wyra¬ża nadzieję, że pewnego dnia inna zbu¬dzi się Łódź - cicha (staną warsztaty), ale gniewna (pójdzie Piotrkowską tłum - robotnicy). Miasto stanie się sym¬bolem nie pokornie znoszonego wyzys¬ku, ale buntu, który otworzy mu drogę do wolności i da przykład innym mias¬tom. W. Broniewski „Ulica Miła" - Mię¬dzywojenna Warszawa, dzielnica ubo¬gich, gdzie: w suterenie pogrzeb, na pierwszym piętrze—plajta, komornik, na poddaszu dziewczyna dziecko dwudnio¬we zabiła. Jak refren powtarzają się słowa: ulica Miła, Miła ulica, które brzmią tu ironicznie. W tej dzielnicy Warszawy też żyją ludzie, kochają, ma¬rzą (chciał zostać aktorem), pracują (klinika lalek, naprawa parasoli), prze¬żywają swoje duże i małe dramaty (na trzecim piętrze rewizja, na czwartym - poszukiwanie pracy), umierają (pod trzynastym powiesił się fryzjer). Wszyst¬ko jest tu smutne, szare, złe, brzydkie, kalekie, napęczniałe bólem i troską - bez perspektyw. W.H. Auden „Stolica" - Obraz mię¬dzywojennego miasta (także stolicy), które nazwane zostało dzielnicą rozko¬szy, oferującą bogactwa, przygody, bez¬pieczne przystanie dla emigrantów, mo¬żliwość luksusowego życia. Takie mias¬to budzi zaufanie, kusi, jest ziemią obiecaną, rajem dla uchodźców i ludzi z prowincji. Inny jest obraz tego samego miasta, oglądanego już od wewnątrz: w nie oświetlonych uliczkach skrywasz horror (...), ludzie jak papierowe koł-nierzyki, służą do krótkotrwałego użyt¬ku, rudery, gdzie opuszczeni ocierają się jak żwir. Dopiero będąc w mieście moż¬na ocenić złudność i fałszywość tych sygnałów, które z daleka wysyła met¬ropolia: tam nęcąc zakazanym owocem jak przewrotny wujaszek noc po nocy wabisz wiejskie dzieci. B. Schulz „Sklepy cynamonowe" - Pierwowzorem miasta opisanego w utworze był rodzinny Drohobycz, prowincjonalne miasteczko na Ukrainie, pokazane w momencie ekspansywnie wkraczającego kapitalizmu. Tradycyj¬ne, dziewiętnastowieczne kupiectwo (sklepy cynamonowe) przegrywa z dra¬pieżnym, tandetnym i wulgarnym hand¬lem uprawianym na Ulicy Krokodyli. Stara część miasta ma swój rytm życia i swój klimat (trochę senny, leniwie prowincjonalny), Ulica Krokodyli, to nachalny amerykanizm, produkcja ma¬sowa, a więc byle jaka (szare, papiero¬we, nie dokończone). Jest to dzielnica wybrakowanych artykułów i zepsucia (unosi się rozwiązły fluid grzechu). Jed¬nocześnie pociąga ofertą jakiejś grzesz¬nej i łatwej przygody, czarem zakazane¬go owocu i napawa lękiem, bo grozi swoim tandetnym stylem reszcie miasta. M.A. Bułhakow „Mistrz i Małgorza¬ta" - Jest to Moskwa porewolucyjna, gdzie miał zapanować raj na ziemi, przy czym raj ten mieli stworzyć ludzie. Do czego doprowadzili, to widać, gdy na¬wet Szatan (Woland) czuje się w obo¬wiązku interweniować. Patrz: Rosja. E.M. Remarąue „Łuk Triumfalny" - Bohaterem powieści jest Paryż w prze¬dedniu II wojny światowej. Od czasów Balzaca niewiele się zmieniło: duże rozwarstwienie (życie biedoty, np. mie¬szkanie Łucji, Janek i jego matka, a obok luksusowe domy z ogrodami takimi, jak Duranta lub bal u Monfortów - towarzyskie wydarzenie w Paryżu), ogromną rolę w życiu odgrywają pienią¬dze. Jest to Paryż, w którym z niezwykłą siłą kwitnie nocne życie (kawiarnie, knajpy, domy publiczne). Tu przestrzeń została pokazana labiryntowe. W mieś¬cie pojawia się zupełnie nowy problem - uchodźcy z różnych państw Europy, którzy żyją tu bez żadnych praw. Punk¬tem centralnym miasta jest Łuk Trium- fałny (tu symbol ironiczny wobec naras¬tającego faszyzmu). A. Słonimski „Alarm" - Wiersz-apel z 1940 r., napisany po bombardowaniu Warszawy we wrześniu 1939 r. Poetycki obraz miasta, żyjącego od jednego alar¬mu do drugiego (ogłaszam alarm dla miasta Warszawy, odwołuję alarm dla miasta Warszawy). Stolica zniszczona jest seriami bomb (zburzone kościoły, ogrody zmienione w cmentarze), znane ulice są morzem gruzów (Nowy Świat, Świętokrzyska, Niecała). L. Staff „Pierwsza przechadzka" - Utwór napisany po wrześniu 1939 r. przeżytym w Warszawie. Miasto przed¬stawia obraz jak po apokalipsie (smutne ruin zwaliska, puste ulice, bezludne tram¬wajów przystanki, wystawy puste i zam¬knięte sklepy). Jednak i na tych ruinach pojawiają się oznaki życia (nędzna ko¬bieta u bramy wyłomu sprzedaje chude, blade obwarzanki, na rogu człowiek rozmawia z człowiekiem, kogut zapiał krzykliwie). Miasto podniesie się po ciosie, tę wiarę symbolizuje myśl o wspólnym, odbudowanym domu. Cz. Miłosz „W Warszawie" - Na koń¬cu wiersza pojawia się twierdzenie: zo¬stawcie poetom chwilę radości, bo zgi¬nie wasz świat. Nie można żyć bez uśmiechu, to czyste szaleństwo, więc poeta najchętniej opiewałby festyny, ga¬je, ogrody. Jednak jego moralnym obo¬wiązkiem jest dawać świadectwo takim faktom, jak zrozpaczona Antygona (symbol cierpienia) poszukująca swoje¬go brata, i takim miejscom, jak War¬szawa, gdzie katedra świętego Jana leży w gruzach, a wiatr od Wisły rozwiewa czerwony pył rumowiska. Wobec tych faktów poeta musi wystąpić w roli pła¬czki żałobnej. Cz. Miłosz „Miasto" - Wiersz jest hołdem dla Warszawy walczącej (heł- my, barykady), „bolesnej" (na klamce ślad ręki przepadłego bez wieści bohate¬ra), doszczętnie zniszczonej (puste ok¬na, martwe drzwi, mosty w dymach), ale w sposób cudowny odradzającej się, zmartwychwstałej: słuchaj! Jest w tym dziw nad dziwy, że miasto żyje, ludzie na szczęście wieszają nad drzwiami pod¬kowę, grajek gra, wzlatują w niebo gołębie. Warszawa nazwana została: najpiękniejszym z urojonych miast i naj¬smutniejszym z prawdziwych. R. Bratny „Kolumbowie. Rocznik dwudziesty" - W czasie okupacji War¬szawa żyje własnym życiem: mieszkań¬cy organizują szmugiel żywności, w czasie godziny policyjnej można przenocować u znajomych, przed łapan¬kami ostrzegają przechodnie, a motor¬niczy zwalniają bieg tramwajów, z list skazanych można ludzi wykupić (są stawki, są kontakty), istnieją mieszkania kontaktowe i mieszkania rezerwowe dla „spalonych". Miasto się nie poddaje. Młodzież należy do podziemnych or¬ganizacji bojowych, urządza akcje, działa mały sabotaż. Pokazani są ludzie walczący w czasie powstania warszaws¬kiego z determinacją na ulicach, baryka¬dach, gdy trzeba zdobyć lub utrzymać jeden dom lub choćby jedno piętro. J. Andrzejewski „Popiół i diament" - Miejscem akcji w pierwszych dniach po wyzwoleniu jest Ostrowiec, prowinc¬jonalne miasto, na którego przykładzie pisarz ukazuje typowe problemy miast polskich po odzyskaniu niepodległości: społeczność miasta jest mocno podzie¬lona, przy czym najgłębszy podział przebiega wzdłuż linii poglądów poli¬tycznych. Do miasta wracają jego mie-szkańcy (Antoni Kossecki) obciążeni wojenną (obozową) przeszłością. Karie¬ry usiłują zrobić tacy ludzie, jak Świe¬cki, Drewnowski. W mieście jeszcze stacjonują żołnierze radzieccy (pokaza¬ni przyjaźnie, w tle). W Ostrowcu panu¬je wciąż kompletny chaos, giną ludzie, powstają nielegalne organizacje parami¬litarne (Jurek Szretter). A. Camus „Dżuma" - Oran to miasto w sytuacji ekstremalnej: od pojedyn¬czych nieżywych szczurów, zwiastują¬cych epidemię, poprzez zamknięcie miasta, apogeum choroby aż do wygaś¬nięcia zarazy i otwarcia bram miasta. Tu epidemia jako synonim zła jest preteks¬tem do przedstawiania różnych postaw ludzi w sytuacji szczególnej - zagroże¬nia życia. Są więc tacy, którzy od razu przystępują do walki (Rieux, Tarrou, Grandt), tacy, którzy muszą przejść me¬tamorfozę (np. Rambert, który nie był z miastem związany, przybył z ze¬wnątrz) oraz ci, dla których zadżumione miasto jest schronieniem (Cottard). Oran przedstawiony jest jako miasto jedno z wielu, przeciętne, raczej brzyd¬kie, a więc typowe. K. Moczarski „Rozmowy z katem" - W obrazie Warszawy wyraźnie widać podział na część aryjską i żydowską. Getto jest swoistym oblężonym mias-tem. Stroop wspomina, że Niemcy bar¬dzo obawiali się pomocy Polaków dla walczącego getta. Przestrzeń miasta po¬dzielona na aryjską i żydowską wy¬stępuje też w: H. Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem", A. Szczypiorski „Po¬czątek", J. Andrzejewski „Wielki ty¬dzień". M. Białoszewski „Pamiętnik z powsta¬nia warszawskiego" - Miasto systema¬tycznie niszczone lawiną bomb i pocis¬ków, pokazane jako funkcjonujące na trzech poziomach: ruin, piwnic i kana¬łów, gdzie istnieje jakby odwzorowane, podziemne miasto (łącznie z oznacze¬niem skrzyżowań ulic). K. Vonnegut „Rzeźnia numer pięć" - Piękne miasto, „Wenecja Północy" - Drezno i jego losy tuż przed zakoń¬czeniem działań wojennych, gdy tak fatalne zniszczenie miasta (porównanie z biblijną Sodomą i Gomorą), większe niż Hiroszimy, nie było niczym uzasad¬nione. Po bombardowaniu obraz miasta przypominał krajobraz księżycowy. M. Hłasko „Ósmy dzień tygodnia" - Brzydka, brudna, tandetna Warszawa lat pięćdziesiątych, gdzie nie ma miesz¬kań (Piotr) lub są one nieludzko ciasne, a i tak trzeba brać sublokatorów (rodzina Agnieszki) i nie ma miejsca na praw¬dziwe uczucia, bo je zabija wulgarna, prymitywna rzeczywistość. Ludzie piją (brat Agnieszki), aby zapomnieć o braku możliwości. Wszystkie robotnicze dziel-nice Warszawy wyglądają tak samo. Agnieszka z Piotrem wędrują przez uli¬cę Brzeską w piętnasty dzień miesiąca, dzień wypłaty: pijani mężczyźni stoją w bramach, inni leżą na trawie pod murem, piją wódkę z butelek, są zacze¬pni, wulgarni, na innych odreagowują własne niepowodzenia i kłopoty. Czasy dla miasta takie, że Izolda mieszka w bur-delu, a Tristanpije z sutenerami na rogu (...) Ludzie zrywają się rano, chłepcą swoje zupki w barach, tłoczą się w tram¬wajach, kupują tandetne meble w do¬mach towarowych na raty. Nie ma przy¬szłości dla miasta i jego mieszkańców. E. Kazań „Układ" - Eddie Anderson jest mieszkańcem Los Angeles, gdzie ma wytworny dom z pięknym traw¬nikiem i basenem. Tu miasto jest pod każdym względem typową amerykań¬ską aglomeracją, zdominowaną przez ekspansywne reklamy, sieci barów szyb¬kiej obsługi. W Los Angeles żyje się dobrze, jeśli się ma pieniądze i pod¬chodzi do rzeczywistości konsumpcyj¬nie. W mieście człowiek jest anonimowy, wtopiony w masę. Indywidualność odzyskuje dopiero w domu, w gronie przyjaciół i w pracy, jeśli go ona satys¬fakcjonuje. Eddie to syn greckiego emi¬granta, więc na jego przykładzie widać, jak można tu zrealizować amerykański mit człowieka sukcesu. Gdy Eddie zbuntuje się przeciw temu pustemu sty¬lowi życia, zobaczy, jak bardzo jest wrośnięty w miasto: konta, polisy, pra-ca, dom, ścisłe grono przyjaciół (kolejne układy, z których trudno wyjść). J.D. Salinger „Buszujący w zbożu" - Nowy Jork jest miastem, gdzie każdy, nawet taki zbuntowany nastolatek jak Holden, może się spokojnie ukryć. Mia-sto-moloch, labirynt ulic, stacji, sieci hoteli, restauracji i tanich knajp. Jeśli się ma pieniądze, to można w mieście bu¬szować jak w zbożu. Holden twierdzi: W Nowym Jorku pieniądz jest jedynym przekonującym argumentem, mówię bez żartów. Tu człowiek czuje się bezpiecz¬ny, bo anonimowy w masie, tu można spotkać zakonnice i porozmawiać z nimi szczerze, jak też upić się czy przeżyć (za niewielkie pieniądze) przygodę miłosną z nastoletnią Sunny. G. Garcia Marąuez „Sto lat samotno¬ści" - Losy miasta przedstawione od jego założenia (osady) poprzez rozkwit (kampania bananowa), czasy niepokoju, wojen, rebelii aż do upadku Macondo. Podobnie jak rodzina Buendiów, tak też Macondo pełni tu funkcję archetypicz-ną. Miasto jest swoistym axis mundi (położenie izolujące je od reszty świata), w nim zaś centralnym miejscem jest dom Buendiów. W swoisty rytm życia Macondo wiele zamieszania wprowa¬dza zawsze wszystko, co pochodzi z ze¬wnątrz (Cyganie, Rebeka, wojny, kam¬pania bananowa); zewnętrzność jest naj¬częściej elementem destrukcyjnym, a wszelki postęp nieuchronnie prowadzi do wypełniania się tych „stu lat" przewi¬dzianych dla ludzi i miasta. E. Kieffer „Żeby cię lepiej zjeść" - Bohaterem jest Buenos Aires (dobre powietrze - nazwa brzmi ironicznie). Miasto zostało pokazane jako olbrzymi organizm, który pożera, trawi i wydala. Jest miastem, gdzie nie ma już miejsca na kulturę Indian, jest to zamerykanizo¬wany moloch z krzykliwymi reklamami (Z coca-colą wszystko idzie lepiej) ben¬zyny, papierosów, kosmetyków. Miasto, gdzie rzeki są pod asfaltem, gdzie widać tylko beton, aluminium i szkło. Miejsce wrogie człowiekowi i obce, w którym łatwo się zagubić (pierwsze godziny pobytu Kwiatu Irupe w Buenos Aires). Jako miasto-mit ściąga setki ludzi ze wsi, szukających tu szansy zrobienia kariery (np. Kwiat Irupe), ale jest to mit fałszywy. Miasto szczerzy kły, żeby cię lepiej zjeść, Argentyniątko. * Jedyne lekarstwo dla znużonego życiem w gromadzie: życie w wielkim mieście. To jedyna pustynia, jaka jest dziś dostępna". (A. Camus) * „Różnica między dużym a małym miastem polega na tym, że w dużym mieście można więcej zobaczyć, a w małym - więcej usłyszeć". (J. Cocteau) * „To piękne, gdy człowiek może być dumny ze swojego miasta, ale jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne". (A. Lincoln) * Mądry mężczyzna potrafi zbudować miasto, mądra kobieta zdolna jest doprowadzić do jego upadku, (przysłowie chińskie) * Każde miasto ma swojego głupca, (przysłowie żydowskie) * „Miasto. Masa. Maszyna". (T. Peiper) * „Miasto niepokonane" (K. Brandys) * „Buenos Aires - miasto, które zjada, trawi i wydala". (E. Kieffer) * „Miasto - złocony kraniec przepaści". (C.K. Norwid) * „Umieram, któremu odebrano rzeki powietrza, jeziora powietrza". (M. Grześczak)

Motyw miasta w literaturze

Materiały

Cechy i funkcje powieści oświeceniowej BOHATER POZYTYWNY DRUGIEJ POŁOWY XVIII WIEKU - MIKOŁAJ DOŚWIAD-CZYŃSKI - WZORZEC OSOBOWY DOBY OŚWIECENIA Cechy powieści W 1775 roku Ignacy Krasicki napisał pierwszą polską powieść literatury nowożytnej pod tytułem: “Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki”. Był to utwór, w którym Krasicki skoncentrował trzy typy powieści: cechy ut...

Majątek przedsiębiorstwa - porównanie Majątek trwały To te składniki majątkowe przedsiębiorstwa, które służą przez długi okres czasu i stopniowo tracą swoją wartość w ciągu długiego okresu czasu, i w związku z tym ulegają amortyzacji. Finansowy majątek trwały Udziały konkretnego przedsiębiorstwa w innych przedsiębiorstwach, spółkach, długookresowe papiery wartościowe (przetrzymyw...

Obozy koncentracyjne w polskiej literaturze Polska proza a obozy zagłady. Polska proza „uniosła\" doświadczenie hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Obraz holocaustu Żydów został ukazany w wielu opracowaniach, reportażach. Przykładem mogą być „Medaliony\" Zofii Nałkowskiej, opowiadania Tadeusza Borowskiego a także dzieło prozy polskiej „Rozmowy z katem\" napisane ...

Jak obliczyć wartość należności? Należności = [ ( okres kredytu – miesiące) / 12 miesięcy ] x całkowita sprzedaż roczna Składniki majątku obrotowego: Wysokość zapasów w firmie : - materiały dla produkcji - półprodukty i produkty w toku - produkty gotowe w magazynach - towary - zaliczki na poczet przyszłych dostaw materiałów Wysokość należności i rosz...

List - gatunek LIST Gatunek wywodzący się ze starożytności (Horacy), uprawiany głównie w okresie klasycyzmu, związany z kulturą dworską, wprowadzający rozważania ogólne, elementy dydaktyczne, niekiedy satyryczne. Ramą utworu była konwencja komunikacji listownej; list sięgał do epistolografii (sztuki pisania listów) użytkowej. Obowiązywała w nim \"stoso...

"Miłosierdzie gminy" - krótki opis Maria Konopnicka w \"Miłosierdziu gminy\" ukazuje licytację w szwajcarskiej wiosce. Jej przedmiotem jest 82-letni tragarz Kuntz Wunderli. Starzec pragnie sprawiać wrażenie zdolne-go do pracy, ale jego wygląd wzbudza śmiech. Zebrani każą mu maszerować, sprawdzają jego uzębienie. Kuntz dostrzega na sali swego syna i ma nadzieję, że wykupi on ojca...

Wpływ antyku w różnych dziedzinach życia Kultura europejska jako kultura śródziemnomorska (wpływy antyku i Biblii). Wpływy antyku w różnych dziedzinach życia. Z dwóch starożytnych źródeł wypływa kultura europejska: z kultury judeochrześcijańskiej i grecko-rzymskiej. Europejską wspólnotę kulturową tworzy przede wszystkim chrześcijaństwo, którego korzenie tkwią głęboko w Biblii, w k...

Pochodzenie i znaczenie klasycyzmu Rodowód i znaczenie klasycyzm Słowo klasycyzm pochodzi od słowa classicus tzn wzorowy pierwszorzędny, doskonały. Za taki właśnie wzór uznano sztukę antyku i na długie wieki określała ona kryteria piękna i poprawności w kręgu kultury europejskiej. Stąd terminem klasycyzm określamy nie tylko twórczość starożytnych artystów, lecz także późniejsze...