Miłość Rodiona i Soni w "Zbrodni i karze"



Rodion i Sohia – wątek miłosny Obok postaci Raskolnikowa na plan pierwszy wysuwa się Sonia, córka Marmieładowa, osoba o niezwykłej formacji duchowej, pełna po¬kory i zdolna do największego poświęcenia na rzecz bliźniego. Rodion poznaje jej sytuację i postawę z relacji pijanego Marmieładowa. Dowia¬duje się o wielkiej nędzy w domu, z powodu której Sonia zdecydowała się sprzedawać swoje ciało. Nie chodzi jej o ulżenie własnej doli, ale o pomoc rodzinie ojca – schorowanej żonie Katarzynie oraz przyrod¬niemu rodzeństwu. Hańbiący zawód jeszcze bardziej utwierdza dziew¬czynę w pokorze, poczuciu własnej niskiej wartości oraz w wierze w bo¬skie miłosierdzie i łaskawość dla tak wielkich grzeszników jak ona sama. Chrześcijańska postawa Soni zaskakuje Rodiona, gdy poznaje ją bliżej (okoliczności śmierci i pogrzebu Marmieładowa), dostrzega wielką wyrozumiałość dla innych ludzi, ufność i życzliwość. Nie krytykuje ona ojca-pijaka, stara się usprawiedliwić i zrozumieć jego słabość, wybacza gwałtowność macosze, martwi się losem ciągle głodnych dzieci. W jej sposobie pojmowania świata i Boga każdy ma szansę uzyskać przeba¬czenie, jeśli tylko uzna swą winę i podejmie pokutę – cierpienie. Wielkość duchowa Soni zupełnie rozmija się z jej skromną postacią. Wygląda jak chuda i blada dziewczynka o jasnym spojrzeniu błękitnych oczu. Sonia szybko staje się dla Rodiona kimś bliskim i fascynującym. Porywa go jej moralne piękno, szlachetność postawy mimo tak ha¬niebnego sposobu zarabiania. Z jej powodu Rodion dąży do zerwa¬nia zaręczyn Duni z Łużynem – nie chce przyjąć takiej ofiary, jaką podjęła Sonia na rzecz rodziny ojca. U jej stóp składa pokłon całemu cierpieniu ludzkiemu (295) i właśnie jej pierwszej wyznaje swoją winę. Dzięki sugestii tej pokrzywdzonej przez los niewinnej dziewczyny zbrodniarz dojrzewa do przyznania się i podjęcia kary. Zofia Siemionowna jawi mu się jako anioł zbrukany przez wa¬runki życia. Jest potwierdzeniem krzywdy społecznej osaczającej ubo¬gich i popychającej do czynów niegodnych człowieka. Właśnie ona czyta mu fragment Ewangelii o wskrzeszeniu Łazarza, budzi w nim poczucie, że on także może liczyć na odrodzenie, ofiarowuje mu krzyżyk – znak ofiary Chrystusa poniesionej dla ocalenia grzeszni¬ków, wreszcie podejmuje trud towarzyszenia mu na wygnaniu zno¬sząc szorstkie traktowanie i cierpiąc z powodu jego pychy a potem radując się z nawrócenia i czekając z nim na koniec kary. Nie od razu ów związek dwóch serc czytelnik odbiera jako mi¬łość. Na początku daje się zauważyć współczucie Rodiona dla Soni, dostrzeganie w jej losie konsekwencji moralnego i materialnego upadku społeczeństwa, chęć pomocy (pieniądze pozostawione dla rodziny Marmieładowa). Jej pokora wywołuje w nim nowy bunt, bluźniercze wątpliwości dotyczące istnienia Boga, a równocześnie Rodion uzna¬je w niej partnerkę do rozmów o sensie życia i o Bogu. Sonia docenia jego ofiarność, chęć pomocy rodzinie zmarłego ojca, życzliwość dla poniżonego przez nałóg alkoholika. Widzi w nim szla¬chetnego młodego człowieka, zdolnego do wielkich, moralnie pięknych czynów. Nie podejrzewa, że jest to zabójca. Na wyznanie zbrodni reaguje troską o Rodiona: – Cóżeś, cóżeś sobie wyrządził! – rzekli mu z rozpa¬czą, porwała się z klęczek, rzuciła mu się na szyję, objęła i mocno, mocno ścisnęła ramionami. [...] – Nie, na całym świecie nie ma dziś nikogo nieszczęśliwszego niż ty! – krzyknęła zapamiętale, nie słysząc jego słów, i nagle załkała spazmatycznie (377). Wtedy obiecała mu wierność i towa¬rzyszenie w katordze. Nie odepchnęła go, a przecież jedną z ofiar zbrod¬ni była bliska jej sercu Lizawieta – uosobienie dobroci i pokory. Miłość Soni staje się źródłem ocalenia duchowego Rodiona. Ona wskazuje mu drogę pokuty i cierpienia, pomaga pokonać pychę i na nowo przywraca wiarę. Jej nauczanie wspomagane przykładem wła¬snego życia pozwala mu w końcu znaleźć odpowiedzi na owe „prze¬klęte pytania”, stale dręczące i trudne. Wątek miłosny przebiega tu jakby nietypowo. To, co charakterystyczne dla dwojga zakochanych – wyznania miłości i wspólne plany – pojawia się dopiero w Epilo¬gu. Czytelnik jednak nie ma wątpliwości, że Sonia z miłości do tego nieszczęśliwego człowieka wyrusza za nim na Syberię, że z jego powodu przyjmuje pieniądze od Swidrygajłowa. Naturalną koleją rzeczy jest więc ostateczne zdjęcie zasłony z oczu Rodiona, obawa o zdrowie Soni, tęsknota za nią, marzenie o skończeniu kary, by za¬cząć nowe życie, jak mawiał autor „życie żywe”, odległe od rozumo¬wych spekulacji, oparte na wierze w Boga i poszanowaniu prawa natu¬ralnego. Okazuje się, że Raskolnikow nie jest człowiekiem złym – starał się pomagać potrzebującym, choć sam był biedny, ocalił dzieci wyno¬sząc je z płonącego domu. Sonia wierzy w jego dobroć siłą rodzącego się uczucia i dzięki temu pomaga mu wydobyć się z dna niewiary.

Miłość Rodiona i Soni w "Zbrodni i karze"

Materiały

Powieść poetycka w romantyźmie Powieść poetycka, jak sama nazwa wskazuje - to taki gatunek, który powstał z przemieszania epiki (powieść) i liryki (poetycka). Cechą typową dla epiki jest fabuła i obecność kogoś, kto ją opowiada. Z kolei wyznacznikiem liryki jest wyrażanie uczuć (a więc subiektywizm narracji), poetyckie obrazowanie w opisach, np. pejzaży, rymowany i wersowy uk...

Dzieciństwo w "Rozmowy z katem" „Rozmowy z katem\" - okres dzieciństwa i edukacji ojciec, Konrad, czuł się przynależny, choć nie pochodził, szef policji w Detmold - ale podoficer, bo tam tylko 5 policjantów, to awans - pochodzi z rodziny bauerskiej, rolniczej, powinien być chłopem, ale dzięki służbie w wojsku awansuje pod względem społecznym i zawodowym filozofia ...

Bohaterowie w "Lordzie Jimie" Autor powieści, Joseph Conrad ( właść. Teodor Józef Konrad Korzeniowski ) przedstawia w swojej powieści wielu przedstawicieli świata morza. On sam był marynarzem. Jego przygoda z morskimi otchłaniami zaczęła się w wieku lat czternastu, kiedy zapragnął zaciągnąć się na statek. Długo musiał prosić swojego wuja Tadeusza Bobrowskiego, aby dostać poz...

Motyw odpowiedzialności w "Ludziach bezdomnych" i "Lordzie Jimie" MOTYW ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA INNYCH I WIERNOŚCI SAMEMU SOBIE W POWIEŚCIACH \"Ludzie Bezdomni\" I \"Lord Jim\" \"Ludzie bezdomni\" - w utworze tym dr. Judym jako lekarz, który pochodzi z nizin społecznych, stara się wykorzystać swoje wykształcenie i pozycję, by poprawić warunki życiowe ludziom podobnym do tych jakich znał w młodości. Mimo iż wy...

Chłopi w literaturze różnych epok \"Chłop potęgą jest i basta\". Kreacje bohaterów chłopskich w literaturze różnych epok. Chłopi to w Polsce wyjątkowy stan. Współczesnym rodakom utrwalił się obraz chłopów, którzy popierając Leppera blokują drogi, domagając się zaprzestania eksportu żywności i surowców z Europy. Czy dziś \"chłop potęgą jest\"? Otóż nie, sprawy polskich chło...

Skrajny subiektywizm - wyjaśnienie 2.1.6 SKRAJNY SUBIEKTYWIZM Twórcą był Franz Kafka. Świat to potężny koszmar i udręka człowieka z konieczności istnienia w nim. Człowiek jest całkowicie wyobcowany. Świat jest niesłychanie tajemniczy, niepoznawalny. Kafka ukazywał świat z pogranicza snu i jawy ale nie zawsze pojawiał się jako senny koszmar. Wnikliwość psychologicznej analizy boh...

Szczęście oraz cel i sens życia w literaturze romantyzmu i pozytywizmu Szczęście w życiu ludzkim ma bardzo szeroką wymowę. Jest ono wartością, której istnienie przyczynia się do prawidłowego rozwoju osobowości człowieka. Każdy człowiek wytacza sobie za życia cel, któremu pozostaje wierny i o którego zrealizowanie zabiega. Spełnienie tego celu przyczynia się do zapewnienia człowiekowi wewnętrznego samozadowolenia, d...

Tragiczny los ludzki w "Antygonie", "Odprawie posłów greckich" i "Makbecie" W państwie Kreona panował terror kierowany przez absolutnego władcę. Tragedia społeczeństwa polegała na niemożliwości przeciwstawienia się władcy bez tragicznych konsekwencji - sądu skazującego wszystkich nieomal na śmierć. Także przedstawiciele ludu - rada starszych - nie mieli odwagi przeciwstawić się, będąc posłusznymi marionetkami. I w takic...