Istota pełnego faktoringu



Istota factoringu właściwego Znacznie mniejszą rolę odgrywało kryterium włączania do umów factoringu róż¬norakich usług świadczonych przez factora na rzecz przedsiębiorcy (mó¬wimy o nich osobno). Stanąwszy wobec konieczności zwięzłego przedstawienia modelu factoringu właściwego (nazywanego także pełnym) powiemy, że chodzi w takim wypadku o umowę factoringu, w której strony, dokonując prze¬lewu wierzytelności, jednocześnie postanawiają, że ryzyko wypłacalności dłużnika (ściągalności należności) obarczać będzie odtąd factora. Mówi się dlatego niekiedy, że factor przyjmuje na siebie wówczas odpowiedzia¬lność z tytułu del credere (czy ryzyko del credere). Jej istota jurydyczna polegą na tym, że factor zaczyna odtąd odpowiadać względem przedsię¬biorcy za, to, że dłużnik wykona zobowiązanie. Do tego czasu ryzyko to obarczało przedsiębiorcę. Odtąd będzie ono ciążyło na instytucji facto¬ringowej. Jest rzeczą zrozumiałą, że do zawarcia przez factora umowy factoringu właściwego dochodzi w praktyce dopiero po sprawdzeniu przez tegoż factora stanu prawnego i majątkowego jego przyszłego dłuż¬nika oraz jego potencjalnej wypłacalności. Jedynie pozytywne wyniki te¬go sprawdzenia pozwalają factorowi na zawarcie umowy przewidującej właściwą formę factoringu. Nie sposób nie powiedzieć i tego, że w wypa¬dku factoringu właściwego do zwykłych w takich sytuacjach funkcji fi¬nansowania i funkcji usługowych dochodzi jeszcze funkcja del credere wyrażająca się w zabezpieczeniu pozycji przedsiębiorcy przed niewypła¬calnością dłużnika. Z factoringiem właściwym łączy się w gruncie rzeczy jeszcze jedna jego cecha – chyba o największej doniosłości prawnej. W następst¬wie bowiem zawarcia umowy factoringu właściwego dochodzi do defini¬tywnego przeniesienia danej wierzytelności z przedsiębiorcy na factora. To zapewne sprawiło, że na tle tego factoringu mówi się o tym, iż factor n a b y w a wtedy od przedsiębiorcy określoną wierzytelność. W praktyce mówi się nawet o akcie kupna wierzytelności przez factora. Dość po¬wszechne jest przy tym przekonanie, że ten model factoringu ukształ¬towany został na wzór amerykańskiego Old-line-Standard - Factoring. Cechą praktyki występującej na tym odcinku jest nieraz i to, że do zróżnicowania modelu factoringu, a więc i pozycji factora w omawianym zakresie, dochodzi niekiedy nawet w ramach jednej (tej samej) umowy factoringu. Co do jednych bowiem wierzytelności factor przejmuje na siebie ryzyko wypłacalności dłużnika, zaś co do innych wierzytelności uchyla się od przejęcia takiego ryzyka. Takie czy inne stanowisko factora zależne jest zawsze od wyników oceny szans ściągalności danej wierzytel¬ności. Właśnie na tym tle dochodzi nieraz do zawarcia takiej umowy fac¬toringu, w której strony uwzględniają w stosunku do poszczególnych dłużników tzw. kwoty najwyższe (graniczne), do których wielkości factor przejmuje na siebie ryzyko wypłacalności tych dłużników. Wierzytelności przekraczające taki "limit" zostają przelane na factora tylko stosownie do reguł factoringu niewłaściwego. W tym drugim więc zakresie factor nie przejmuje na siebie ryzyka ściągalności tych wierzytelności. Nie do¬chodzi zatem do definitywnego nabycia tych drugich wierzytelności przez factora. Wytworzyło się jednakże na tym tle interesujące zjawisko społecz¬no-prawne. Jego istota polega na tym, że w miarę regulowania przez dłużnika należności (wierzytelności) objętych wspomnianym "limitem", a więc ową górną granicą przyjętego przez factora ryzyka wypłacalności dłużnika, dochodzi do stopniowego włączania do owego "limitu" tych wierzytelności, które były dotąd poddane regułom factoringu niewłaś¬ciwego. Wchodzą one niejako w miejsce wierzytelności objętych factorin¬giem właściwym, ale już w międzyczasie zaspokajanych przez dłużnika. Od chwili włączenia tych wierzytelności do wspomnianego "limitu" zo¬stają one także objęte ryzykiem del credere ciążącym na factorze. Dość rozpowszechniona praktyka mówi w takim wypadku o Silo-Prinzip. Opisany tu ruch, transfer wierzytelności z jednego modelu do modelu drugiego może mieć charakter procesu ciągłego. Factoring właściwy (pełny) rozumiany jest jako factoring bez prawa do "regresu", a więc jako non recourse factoring. Jego istotę upatruje się bowiem m.in. w tym, że pomimo stwierdzonej później nie¬ściągalności wierzytelności od dłużnika, factor taki nie może na dro¬dze "regresu" żądać tej kwoty od przedsiębiorcy. Stanowi ona więc czystą stratę factora. Postulaty teorii prawa cywilnego nie upoważnia¬ do odwoływania się w takim wypadku do instytucji regresu (rosz¬czenia zwrotnego) znanego skądinąd prawu obligacyjnemu. Opisana sy¬tuacja nie da się odzić z istotą regresu. W rzeczywistości chodzi tu bowiem o to, że factor nie może domagać się wówczas od przedsię¬biorcy, aby ta wierzytelność nieściągalna zaliczona została w ciężar je¬go przedsiębiorstwa. Pamiętać w końcu trzeba , że factoring właściwy jest znacznie "dro¬ższy" dla przedsiębiorcy, albowiem w toku określania prowizji factor musi uwzględnić swe ryzyko związane z klauzulą del credere. Ale nie wolno zapominać i o tym, że przelana wierzytelność już "nie powróci" do niego, a więc że nie będzie musiał czekać na nadejście terminu jej zapłaty przez dłużnika i że nie zostanie ponownie obarczony ryzykiem jej ściągnięcia od tegoż dłużnika.

Istota pełnego faktoringu

Materiały

Boheterowie romantyczni - opis Charakterystycznym \"produktem\" tej epoki jest konstrukcja bohatera romantycznego. Typowość owej literackiej osobowości polega na tym, że jej biografia układa się w pewien schemat - powtarzalny (z niewielkimi zmianami) w najważniejszych dziełach romantyzmu. Gustaw z IV. cz. \"Dziadów\" jest to człowiek wrażliwy, poeta, samotny, nie rozumiany...

"Krótka rozprawa..." Reja a "Żeńcy" Szymonowica Temat: \"Krótka rozprawa...\" Reja a \"Żeńcy\" Szymonowica. Oba utwory reprezentują niezmiernie popularny w renesansie gatunek dialogu, choć \"Żeńcy\" uznawane są przede wszystkim za sielankę. Dialogi te nie są dramatami, nie mają wyraźnej zdarzeniowej akcji i nie są pisane z myślą o widowisku scenicznym. Jednakże można w nich odnaleźć ...

Epos homerycki jako wzór dla literatury późniejszych epok Epos homerycki, jako nieśmiertelny wzór dla literatury póżniejszych epok. Gdy mówimy o eposie, mamy na myśli rozbudowany, wielowątkowy utwór epicki, przedstawiający dzieje historycznych lub legendarnych bohaterów w momencie przełomowym dla danej społeczności lub narodu. Charakterystyczne cechy eposu, to: Utwór rozpoczyna się apostrofą lu...

Ruch naturalny, przyrost naturalny - pojęcie RUCH NATURLNY – urodzenia, zgony, zrywanie oraz zawieranie związków małżeńskich PRZYROST NATURALNY – różnica między liczbą urodzeń, a liczbą zgonów w badanym okresie i na określonym terytorium. WSPÓŁCZYNNIK PRZYROSTU NATURALNEGO – różnica między liczbą urodzeń, a liczbą zgonów w %O na 1000 mieszkańców. Przykład: Liczba...

Racje obozu królewskiego w "Do króla" Satyra \"Do króla\" jest poświęcona racjom obozu królewskiego, do którego przyznawał się I. Krasicki. Autor pozornie zgadza się z sarmackimi oskarżycielami króla, równocześnie ośmieszając ich, a tym samym głosząc pochwałę monarchy. Krasicki podkreśla tu zasługi króla na polu sztuki i kultury, pomijając jednak dziedzinę polityki. Zdaje się rozumi...

Dramat polskiego emigranta Romantyzm jest to okres w dziejach kultury i literatury europejskiej przełomu XVIII i XIX wieku oraz pierwszej połowy XIX wieku. Powstał na fali europejskich ruchów wolnościowych, które nawiązywały do ideałów Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W Anglii towarzyszył ruchowi czartystów, w Rosji powstaniu dekabrystów, a w Polsce powstaniu listopadowemu...

Utwory literatury II wojny światowej CHARAKTERYSTYCZNE UTWORY BEZ IMIENIA (K.K. Baczyński) Chwilą \"bez imienia\" nazywa poeta czasy swojej młodości wojenno-powstańczej, podobnie jak w innym wierszu określa swoją współczesność: \"taki to mroczny czas\". Ta chwila to huk i ogień, biegnące postacie, krzyk zza ściany, uderzenie bomby i ciemność. Nie ma nazwiska, nie ma ...

Biografia Abelarda Piotra Abelard Piotr /1079 - 1142/ Filozof i teolog, urodzony w Le Pallet koło Nantes. Jak na uczonego, karierę miał niezwykle różnorodną kształcił się w Lochem bądź w Tours pod kierunkiem Roscelina z Campiegne, w Paryżu nauczał go Wilhelm z Champeaux, a w Lionie - Anzelm z Loanu. Prowadził zaciekłe spory ze wszystkimi nauczycielam...